W Porannej rozmowie w RMF FM Zbigniew Ziobro przyznał, że nie ma przy sobie decyzji potwierdzającej przyznanie mu azylu politycznego na Węgrzech. "To są szczególiki czwartorzędne. Proszę nie przywiązywać do tego żadnej wagi" - przekonywał. Głos w tej sprawie zabrał w mediach społecznościowych jego adwokat - Bartosz Lewandowski.

REKLAMA

  • Zbigniew Ziobro przyznał w RMF FM, że nie ma przy sobie pisemnej decyzji o przyznaniu mu azylu politycznego na Węgrzech.
  • Jego adwokat, Bartosz Lewandowski, w mediach społecznościowych zasłonił się tajemnicą adwokacką, odpowiadając na apel europosła KO Bartosza Arłukowicza o pokazanie tego dokumentu.
  • Ziobro potwierdził w poniedziałek, że skorzystał z azylu udzielonego przez rząd Węgier. Podziękował premierowi Viktorowi Orbanowi za wsparcie w związku z rzekomymi "represjami politycznymi" w Polsce.
  • Prokuratura chce postawić Ziobrze zarzuty dotyczące nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.
  • Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl

Ziobro: Mam zapewne taki papier

Zapewne jest taka decyzja azylowa na piśmie. Prosiłem kogoś, żeby tymi sprawami się zajął. Nie mam jej przy sobie - mówił w RMF FM poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Mam zapewne taki papier, na 100 procent mam - dodał, odpowiadając na pytania dziennikarza RMF FM Tomasza Terlikowskiego.

Czy @ZiobroPL ma decyzj azylow na pimie? "Nie mam jej teraz przy sobie (...) to s szczegliki, zapewne mam taki papier, na 100 proc. mam" - @ZiobroPL, byy minister sprawiedliwoci, wiceprezes @pisorgpl w Porannej #RozmowaRMF. pic.twitter.com/l99flxxkiz

Rozmowa_RMFJanuary 13, 2026

Może jest w rękach mojego kolegi, któremu powierzyłem formalne kwestie - stwierdził były minister sprawiedliwości, dopytywany o to, kto ma decyzję o azylu, skoro nie jest ona w jego rękach. Jednocześnie bagatelizował tę sprawę, mówiąc, że to "czwartorzędne szczególiki".

Obrońca Ziobry odpowiada Arłukowiczowi

Na niejasne wypowiedzi Ziobry na antenie RMF FM zareagował w mediach społecznościowych europoseł Koalicji Obywatelskiej Bartosz Arłukowicz. Poprosił adwokata byłego ministra sprawiedliwości o pokazanie dokumentu potwierdzającego azyl.

Tajemnica adwokacka w tym obszarze wie i to jednoznacznie. Czy Pan sugeruje, e kamstwem jest informacja o ochronie midzynarodowej?

BartoszLewand20January 13, 2026

"Czy Pan doktor Arłukowicz może pokazać dokumenty medyczne swojego pacjenta-polityka? Wielka prośba" - odpowiedział ironicznie mecenas Bartosz Lewandowski, nawiązując do wykształcenia Arłukowicza.

Na sugestię, że pismo ws. azylu nie jest objęte tajemnicą adwokacką, Lewandowski odpowiedział: "Tajemnica adwokacka w tym obszarze wiąże i to jednoznacznie. Czy Pan sugeruje, że kłamstwem jest informacja o ochronie międzynarodowej?".

"Znając dokonania pana i posła Ziobry nie śmiałbym sugerować manipulacji i kłamstwa. Dlatego chciałbym rozwiać wątpliwości wątpiących. Pan poseł Ziobro twierdzi, że pan taki dokument posiada. Więc warto pokazać ten dokument azylowy" - odpowiedział Arłukowicz.

Rosati: Trudno wyjaśnić, dlaczego pan minister ma taki stosunek do tego dokumentu

Słowa Zbigniewa Ziobry ws. dokumentu potwierdzającego azyl komentował w Radiu RMF24 Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysław Rosati.

Gdyby pan mnie zapytał, czy mam legitymację adwokacką, ewentualnie dowód osobisty, to bym zdecydowanie wiedział, że mam lub nie mam. Nie byłbym zakłopotany tym faktem - stwierdził.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Mec. Rosati o słowach Zbigniewa Ziobry: Bezpośrednio uderza w podstawy polskiego państwa

Trudno wyjaśnić, dlaczego pan minister uznał, że to są szczególiki. Trudno wyjaśnić, dlaczego pan minister ma taki stosunek do tego dokumentu. To jest dość istotny dokument z punktu widzenia bezpiecznego, legalnego funkcjonowania osoby, która korzysta z prawa azylu - tłumaczył Rosati.

Gość Radia RMF24 stwierdził, że przyznanie Ziobrze azylu na Węgrzech to decyzja polityczna. Nie ma żadnych dowodów, aby pan minister był osobą prześladowaną w Polsce z jakiegokolwiek powodu. Nie ma też żadnych dowodów, aby podstawowe prawa obywatelskie czy prawa człowieka pana ministra były w Polsce łamane - przekonywał szef Naczelnej Rady Adwokackiej.

Zbigniew Ziobro twierdzi, że jest ofiarą represji

W poniedziałek Zbigniew Ziobro potwierdził, że otrzymał azyl polityczny na Węgrzech. "Zdecydowałem się skorzystać z azylu udzielonego mi przez rząd Węgier z powodu politycznych represji w Polsce. Bardzo dziękuję premierowi Viktorowi Orbanowi. W liście sprzed kilku dni, prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podkreślił, że odważne przywództwo premiera Viktora Orbana i jego konsekwentna obrona zasad czynią z Węgier przykład dla świata - kraju wiary, rodziny i suwerenności. Tego samego, niestety, nie da się powiedzieć o Polsce pod rządami Donalda Tuska" - napisał były minister sprawiedliwości w mediach społecznościowych.

Prokuratura chce postawić politykowi Prawa i Sprawiedliwości zarzuty w związku z nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości.