Sylwestrowa noc będzie na plusie, więc Nowy Rok można przywitać na świeżym powietrzu. Deszcz tylko na północy kraju, tam warto pamiętać o parasolach, by nie nakapało do kieliszków z szampanem – radzi rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski.

REKLAMA

Po świętach Bożego Narodzenia na chwilę się ochłodzi. Temperatura w nocy spadnie delikatnie poniżej zera. Przewidywane minimalne temperatury to od ok. minus 3 st. C do minus 1. Natomiast później, czyli w okolicach 30 i 31 grudnia, znów do Polski napłynie cieplejsze powietrze - poinformował rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski.

Zarówno ostatni dzień tego roku, jak i pierwszy nowego zapowiada się relatywnie ciepły. Termometry pokażą nawet 10 st. C. Tak będzie na całym zachodzie i południu kraju. Natomiast na północy i północnym wschodzie do 6-8 stopni na plusie.

W nocy tylko na krańcach południowych może pojawić się mróz i to jedynie na terenach podgórskich. Minimalna temperatura od minus 3 do minus 1, w Małopolsce około zera, na Lubelszczyźnie podobnie. W pozostałej części kraju do +4 stopni.

Niewielki deszcz popada na Pomorzu Zachodnim, w północnej część Ziemi Lubuskiej, na północy Wielkopolski, w Pomorskim i Warmińsko-Mazurskim.

Mieszkańcy tych regionów, którzy zamierzają świętować nadejście nowego roku w świeżym powietrzu powinni włożyć kurtki przeciwdeszczowe i wziąć parasol, żeby nie nakapało do kieliszków - radzi rzecznik IMGW.