Tegoroczna majówka nie przyniesie upragnionego ciepła. Najnowsze prognozy wskazują, że temperatury będą niższe niż zwykle, a miejscami mogą pojawić się opady deszczu. Czy jest szansa na poprawę pogody podczas długiego weekendu?

REKLAMA

Chłodna majówka 2026 - prognozy nie napawają optymizmem

Tegoroczna majówka nie zapowiada się pogodnie. Najnowsze prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wskazują, że w wielu regionach Polski temperatury będą nawet o 5 st. C niższe niż zwykle o tej porze roku. Szczególnie chłodno może być na południu kraju, gdzie słupki rtęci nie przekroczą nawet kilkunastu stopni Celsjusza. W ubiegłą niedzielę, 19 kwietnia, w niektórych miejscach notowano jeszcze ponad 20 st. C, jednak obecnie przewiduje się, że wartości poniżej 20 st. C utrzymają się niemal do końca miesiąca. Ochłodzeniu mogą towarzyszyć opady deszczu.

Przełom kwietnia i maja będzie wyraźnie chłodniejszy niż zwykle. W wielu regionach kraju temperatury mogą być o 3-4 st. C niższe od średniej wieloletniej, a na południu nawet o 5 st. C.

2 maja nadciągnie chłód

Zgodnie z długoterminową prognozą numerycznego modelu pogodowego ECMWF 1 maja cieplej może być na północnym zachodzie Polski, podczas gdy pozostała część kraju pozostanie w strefie niższych temperatur. Najzimniej będzie w najpopularniejszych regionach turystycznych. W Trójmieście temperatura nie przekroczy 8 stopni, a na Podhalu, w Koszalinie i na Suwalszczyźnie słupki rtęci zatrzymają się na poziomie 9-10 stopni. Nocą ochłodzenie będzie jeszcze bardziej odczuwalne - na północy kraju temperatura spadnie do 5-6 stopni, a w okolicach Zakopanego nawet do 4 stopni Celsjusza.

Pierwsze wyraźne ochłodzenie pojawi się już w sobotę, 2 maja. Fala zimna obejmie wówczas północno-zachodnią część kraju, w tym Pomorze Zachodnie i Pomorze, a także regiony wschodnie - Podlasie, Mazowsze, Ziemię Łódzką oraz Lubelszczyznę. Nie ominie również południowych krańców Dolnego Śląska i Małopolski. W tych rejonach temperatura może spaść nawet do -3 st. Celsjusza.

Niedziela, 3 maja, przyniesie kolejne ochłodzenie, które szczególnie odczują mieszkańcy północnej Polski. Przymrozki mogą wystąpić w województwach zachodniopomorskim, pomorskim, kujawsko-pomorskim, warmińsko-mazurskim oraz podlaskim. Na południu kraju, zwłaszcza w Małopolsce, prognozowane są spadki temperatury nawet do -6 st. Celsjusza.

Początek maja może być dość suchy, bez większych opadów deszczu, choć lokalnie - zwłaszcza na północy - mogą pojawić się ciemne chmury i przelotne opady. W pozostałych regionach, jeśli popada, to raczej słabo i niezbyt długo.

Warto pamiętać, że prognozy długoterminowe obarczone są dużym ryzykiem błędu. Warunki pogodowe mogą się jeszcze zmienić, dlatego warto na bieżąco śledzić aktualne informacje. Mimo zaawansowanych technologii meteorologicznych, dokładna prognoza na okres dłuższy niż tydzień pozostaje trudna do przewidzenia.