Zmasowany atak Rosji na Ukrainę. W poniedziałek rano szef administracji wojskowej ukraińskiej Odessy Serhij Łysak poinformował o śmierci trzech osób, w tym dziecka, i 10 rannych w wyniku ataku, jaki przeprowadzili Rosjanie. Uderzenie nastąpiło z powietrza.
- Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze Świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
O skutkach ataku wroga w poniedziałek rano Łysak poinformował w mediach społecznościowych.
"W następstwie ataku wroga przeprowadzonego wczoraj (w niedzielę - red.) wieczorem, z przykrością informujemy o trzech ofiarach śmiertelnych, w tym dziecku" - napisał Łysak na Telegramie. Dodał, że w wyniku ataku, który uderzył w budynki mieszkalne, rannych zostało również 10 osób, w tym dwie ciężko.
Wcześniej władze informowały, że nocą zaatakowano osiedla mieszkaniowe w kilku dzielnicach miasta. Ukraińskie siły powietrzne ostrzegały przed rosyjskimi atakami dronów w regionie.
Z kolei rosyjskie wojsko, cytowane przez agencję Reutersa, poinformowało w poniedziałek rano, że jednostki obrony powietrznej zestrzeliły 148 ukraińskich dronów w ciągu trzech godzin, a urzędnicy poinformowali, że ekipy ratunkowe przywracają zasilanie prawie pół miliona gospodarstw domowych w przypadku przerw w dostawie prądu związanych z atakami powietrznymi.
Według informacji Reutersa w niedzielę wieczorem dron zabił wolontariusza obrony cywilnej w rosyjskim regionie przygranicznym Biełgorod, będącym częstym celem ukraińskiego wojska, a drony zaatakowały również budynek mieszkalny w rosyjskim porcie Noworosyjsk nad Morzem Czarnym.
Burmistrz portu w Noworosyjsku, Andriej Krawczenko powiedział natomaist, że odłamki drona uderzyły w wieżowiec. Jak dotąd nie pojawiły się informacje o ofiarach.