Izrael, Iran i Stany Zjednoczone mogą się mierzyć z oskarżeniami o naruszeniach prawa wojennego. Dotyczą one m.in. użycia zakazanej broni, ataków na cele cywilne i przymusowych przesiedleń. Jak wynika z doniesień organizacji zajmujących się prawami człowieka, wszystkie trzy państwa popełniły zbrodnie wojenne.
- Izrael jest oskarżany o użycie białego fosforu na gęsto zaludnionych terenach Libanu.
- Amerykański nalot na szkołę w irańskim Minab zabił 168 osób, w tym ponad 100 dzieci; ONZ uznaje to za potencjalną zbrodnię wojenną.
- Iran wystrzelił około 250 pocisków balistycznych na Izrael, w tym wiele z głowicami kasetowymi, których użycie jest zakazane.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych zarzutów wobec Izraela jest użycie amunicji z białym fosforem na gęsto zaludnionych terenach Libanu. Human Rights Watch i inne organizacje dokumentują przypadki, w których śmiercionośna substancja spadała na dzielnice mieszkalne.
Biały fosfor, palący się w kontakcie z tlenem, powoduje głębokie, trudne do leczenia oparzenia oraz poważne uszkodzenia dróg oddechowych. Użycie tej broni jest zakazane przez konwencję o broni konwencjonalnej na obszarach zamieszkanych. Izrael - niebędący stroną tej konwencji - już wcześniej był oskarżany o podobne działania w Strefie Gazy i Libanie.
W amerykańskim nalocie na szkołę podstawową w irańskim Minab zginęło 168 osób, w tym ponad 100 dzieci. Eksperci ONZ ds. praw człowieka nie mają wątpliwości - to może być zbrodnia wojenna w rozumieniu Statutu Rzymskiego. Stany Zjednoczone, które nie są stroną tego dokumentu, odpierają zarzuty i zapewniając, że Ameryka nie celuje w cywilów.
Nagrania i zdjęcia satelitarne, a także ustalenia amerykańskich śledczych pokazują jednak jasno, że w szkołę uderzył amerykański pocisk manewrujący Tomahawk. Szkołę bez wątpienia zaatakowano niecelowo. Mogło to wynikać z faktu, że dane wywiadowcze wykorzystane przez Stany Zjednoczone były nieaktualne i błędnie identyfikowały ten obszar jako obiekt nadal wojskowy.
Mimo to organizacje międzynarodowe domagają się od Stanów Zjednoczonych wzięcia odpowiedzialności za atak.
Według izraelskiej armii, w ciągu pierwszych dwóch tygodni walk Iran wystrzelił w kierunku Izraela około 250 pocisków balistycznych, z czego połowa miała być wyposażona w głowice kasetowe. Tego typu broń, rozrzucająca dziesiątki mniejszych ładunków na dużym obszarze, jest szczególnie niebezpieczna dla ludności cywilnej.
Konwencja o amunicji kasetowej z 2008 roku zakazuje jej użycia, lecz Iran, podobnie jak Izrael i USA, nie podpisał tego dokumentu.
Wszystkie trzy państwa prowadzą także działania wymierzone w infrastrukturę energetyczną przeciwnika. Skutkiem są nie tylko przerwy w dostawach energii, ale też katastrofy ekologiczne. Przykładem może być izraelski nalot na instalacje naftowe w Teheranie, po którym nad miastem spadł czarny deszcz.
Iran z kolei atakuje sektor naftowo-gazowy w Izraelu i państwach Zatoki Perskiej, co prowadzi do wzrostu cen energii i niedoborów nawozów, a w konsekwencji - do zagrożenia kryzysem żywnościowym w najbiedniejszych regionach świata.
W Libanie odnotowano dziesiątki izraelskich ataków na obiekty medyczne, które powinny być chronione na mocy konwencji genewskich. Libańska armia oskarża Izrael o wykorzystywanie karetek jako kamuflażu do prowadzenia ataków - to tzw. wiarołomstwo, jedno z naruszeń prawa wojennego.
Kolejnym aspektem konfliktu są masowe przymusowe przesiedlenia ludności - według organizacji charytatywnych, niemal jedna szósta Libańczyków musiała opuścić swoje domy w wyniku izraelskich nakazów ewakuacji.
Iran również nie pozostaje bez winy - rozmieszczanie baz wojskowych w pobliżu szkół i innych obiektów cywilnych naraża mieszkańców na bezpośrednie niebezpieczeństwo. Dodatkowo, irańskie ataki na statki handlowe w cieśninie Ormuz destabilizują światowy handel i pogłębiają kryzys gospodarczy.
Władze irańskie są także oskarżane o atak rakietowy na synagogę w Izraelu, w którym zginęło dziewięciu cywilów. Obiekty religijne, podobnie jak inne miejsca kultu, są chronione na mocy konwencji genewskich jako cele cywilne.