NATO tymczasowo zawiesza swoją misję w Iraku i ewakuuje 600 żołnierzy, w tym 240 Hiszpanów. Decyzja została podjęta z powodu pogarszającej się sytuacji bezpieczeństwa w regionie.

REKLAMA

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Informację przekazuje portal hiszpańskiego radia Cadena SER. Informację potwierdza hiszpańskie ministerstwo obrony.

NATO ogłosiło tymczasowe zawieszenie swojej misji w Iraku oraz ewakuację około 600 żołnierzy. Jak potwierdzają źródła wojskowe, decyzja została podjęta jednogłośnie przez sojuszników z powodu poważnego pogorszenia się sytuacji bezpieczeństwa w regionie. Podkreślono, że nie jest to ostateczne wycofanie, lecz zawieszenie misji do czasu poprawy sytuacji.

Rzeczniczka NATO, Allison Hart, potwierdziła, że operacja "korekty" działań jest już w toku. Bezpieczeństwo naszego personelu jest priorytetem, dlatego nie podajemy więcej szczegółów - dodała.

Ewakuacja rozpoczęta

Hiszpania, która miała największy kontyngent w misji NATO w Iraku, rozpoczęła ewakuację swoich żołnierzy. Proces ten odbędzie się w dwóch fazach, zaczynając od żołnierzy przeniesionych z Irbilu, a następnie z Bagdadu.

Decyzja o zawieszeniu misji została podjęta w kontekście rosnącego zagrożenia, szczególnie po wzroście ataków bojówek proirańskich na zachodnie bazy. Minister obrony Hiszpanii, Margarita Robles, nakazała priorytetowe traktowanie bezpieczeństwa personelu i koordynację bezpiecznego wycofania się z innymi krajami sojuszniczymi.

Natowski personel wojskowy w Iraku miał do tej pory przede wszystkim zadania doradczo-szkoleniowe i pracował nad pomocą Bagdadowi w stworzeniu autonomicznych struktur bezpieczeństwa, zdolnych do walki z Daesh (Państwem Islamskim). Kontyngent był z systematycznie ograniczany w ostatnim czasie, także ze względu na presję polityczną w samym Iraku.

Na razie nie ma jasnego harmonogramu wznowienia misji - podaje hiszpański nadawca, podkreślając, że wszystko zależeć będzie od sytuacji w regionie. Źródła Cadena SER twierdzą, że na razie nic nie wskazuje na poprawę.

Wojna na Bliskim Wschodzie

Wojna na Bliskim Wschodzie rozpoczęła się 28 lutego po ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. W odpowiedzi Teheran oraz powiązane z nim grupy zbrojne atakują cele amerykańskie w regionie, w tym bazy wojskowe i placówki dyplomatyczne. Ambasada USA w Iraku była dotychczas ostrzeliwana kilkukrotnie.

W ostatnich dniach doszło do eskalacji ataków na Irak. 13 marca w wyniku nalotu dronów na bazę wojskową w kurdyjskim regionie Iraku zginął jeden francuski żołnierz, a sześciu innych zostało rannych.