Po świętach Bożego Narodzenia liczba zakażonych nie zaczyna dynamicznie rosnąć – oznajmił dziś rzecznik Ministerstwa Zdrowia. Dzieje się tam mimo rozprzestrzeniającego się w Europie nowego wariantu koronawirusa – Omikron. Czy to oznacza, że rząd zmieni zasady, jakie wprowadził na Sylwestra?

REKLAMA


Obowiązujące od 15 grudnia rozporządzenie rządu w sprawie obostrzeń wprowadzanych w związku z wystąpieniem stanu epidemii wprowadziło m.in. ograniczenia limitu osób - z 50 do 30 proc. - w restauracjach, barach, hotelach, kinach i teatrach.

Zapisano w nim także zakaz prowadzenia działalności polegającej m.in. na prowadzeniu dyskotek i klubów nocnych lub działalności, która polega na udostępnieniu miejsca do tańczenia organizowanego w pomieszczeniach lub w innych miejscach o zamkniętej przestrzeni, z wyłączeniem sportowych klubów tanecznych.

Rozporządzenie to zostało jednak szybko znowelizowane - na Sylwestra kluby i dyskoteki mogą otwarte. W pomieszczeniu przebywać może jednocześnie nie więcej niż 100 osób.

Rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz był pytany, czy już nic się nie zmieni, jeśli chodzi o przepisy dotyczące imprez sylwestrowych.

"Na dzień dzisiejszy widzimy, że mimo rosnącego zakażenia wariantem omikron (potwierdzono w Polsce 25 przypadków - red.), po świętach liczby zakażonych nie zaczynają dynamicznie rosnąć. Więc na dziś, podkreślam na dziś, nie planujemy wprowadzenia obostrzeń w tym tygodniu" - powiedział.

Dopytywany, czy na Sylwestra nic się już nie zmieni, rzecznik MZ odparł, że "na dziś, nie ma takiego planu".

MZ przekazało we wtorek, że badania potwierdziły 9843 nowe zakażenia koronawirusem, zmarło 549 osób z Covid-19.

Od początku pandemii wykryto 4 064 715 przypadków; zmarło 94 914 chorych z Covid-19.