Ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych przeprowadziły duży atak na lotnisko wojskowe w głębi Rosji. Celem były nowoczesne samoloty bojowe, w tym najdroższe maszyny rosyjskiej armii. Dowódca SBS, Robert "Madiar" Browdi, przekazał, że zniszczono dwa samoloty Su-57, jeden Su-34 i dodatkowy Su o nieustalonej modyfikacji.
- Ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych poinformowały o ataku dronami na rosyjskie lotnisko wojskowe w Czelabińsku.
- Celem ataku były cztery rosyjskie samoloty wojskowe.
- Dowódca SBS, Robert "Madiar" Browdi, podkreślił wysoką wartość zniszczonych maszyn, sięgającą nawet 120 mln dolarów za Su-57.
- Atak miał miejsce 25 kwietnia 2026 roku na lotnisku Szagoł na Uralu.
Ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych poinformowały o przeprowadzeniu ataku dronami na rosyjskie lotnisko wojskowe Szagoł w Czelabińsku, położone aż 1700 kilometrów od granicy z Ukrainą. Do zdarzenia doszło 25 kwietnia, jednak informację o operacji ujawniono dopiero teraz.
"Kochające wolność Ukraińskie Ptaki 1. Samodzielnego Centrum Sił Systemów Bezzałogowych 25 kwietnia 2026 roku złożyły wizytę na lotnisku wojskowym Szagoł w Czelabińsku, Federacja Rosyjska" - napisał "Madiar" w piątek w komunikatorze Telegram.
Według dowódcy uderzone zostały dwa samoloty Su-57, jeden Su-34 i dodatkowy Su o nieustalonej modyfikacji. Su-57 to najnowszy rosyjski myśliwiec piątej generacji, którego koszt szacuje się na 100-120 milionów dolarów za sztukę. Z kolei Su-34 to wielozadaniowy myśliwiec-bombowiec, którego wartość wynosi od 35 do 50 milionów dolarów.
"Polowanie na wielozadaniowe myśliwce-bombowce Su-34 oraz myśliwce piątej generacji Su-57 ma kluczowe znaczenie dla zmniejszenia potencjału uderzeniowego przeciwnika" - oświadczył Browdi, którego formacja nosi nazwę "Ptaki Madiara".
Browdi podkreślił, że Su-34 jest w stanie przenosić szereg bomb kierowanych i rakiet. Z wykorzystaniem tych myśliwców możliwe jest uderzenie w infrastrukturę krytyczną, obiekty wojskowe i cele cywilne z odległości do 1000 km.
"Każdy zniszczony Su-34 oznacza zmniejszenie liczby uderzeń lotniczych, ochronę życia ludności cywilnej oraz zmniejszenie obciążenia systemów obrony przeciwlotniczej" - dodał dowódca.