Wszystkie 27 państw członkowskich Unii Europejskiej wstępnie zgodziło się na przedłużenie o sześć miesięcy sankcji indywidualnych wobec osób i podmiotów zaangażowanych w rosyjską agresję na Ukrainę. Decyzja została formalnie zatwierdzona w sobotę rano w drodze pisemnej procedury.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, sankcji nie zablokowały ani Węgry, ani Słowacja.

Jeszcze w piątek Słowacja domagała się wykreślenia z tzw. czarnej listy rosyjskich oligarchów Aliszera Usmanowa i Michaiła Fridmana, powiązanych z Władimirem Putinem, grożąc wstrzymaniem decyzji. Ostatecznie jednak żaden z oligarchów nie został usunięty z listy.

Na unijnej liście sankcyjnej znajduje się obecnie ponad 2700 osób i podmiotów. Sankcje obejmują m.in. zamrożenie aktywów oraz zakaz wjazdu i tranzytu przez terytorium UE dla osób fizycznych.

Przedłużenie restrykcji wymaga jednomyślnej zgody wszystkich państw członkowskich i odbywa się co pół roku.

Obecne porozumienie oznacza, że sankcje będą obowiązywać do września 2026 roku.

Następnie UE ponownie zdecyduje o ich ewentualnym przedłużeniu.