Cyberatak cofnął jeden z największych szpitali w regionie o kilkanaście lat. W Szczecińskim Szpitalu Wojewódzkim dokumentacja medyczna znów prowadzona jest na papierze, a część procedur trwa dłużej niż zwykle. Pacjenci nie mogą rejestrować się na nowe wizyty, a lekarze część wyników badań odbierają w formie wydruków. "Dzisiaj pracujemy bez dostępu do wielu systemów, bez integracji z systemami zewnętrznymi, czyli bez tych automatyzacji, które działy się trochę w tle" - mówi RMF FM Tomasz Owsik-Kozłowski, rzecznik placówki. Systemy informatyczne trzeba odbudować praktycznie od podstaw.

REKLAMA

  • Szczeciński Szpital Wojewódzki padł ofiarą poważnego cyberataku.
  • Systemy informatyczne szpitala muszą zostać odbudowane od podstaw - praca trwa przy wsparciu specjalistów z Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

W nocy z soboty na niedzielę, gdy wykryto niepokojące sygnały i anomalie w systemach, natychmiast wdrożono procedury bezpieczeństwa. Pierwszym krokiem było całkowite odłączenie szpitala od sieci, by zminimalizować ryzyko dalszego rozprzestrzeniania się złośliwego oprogramowania. Skutkiem tego działania była konieczność przejścia na zarządzanie analogowe - powrót do papierowej dokumentacji i ręcznego obiegu informacji.

Krok o kilkanaście lat wstecz

Obecnie szpital funkcjonuje bez dostępu do wielu systemów informatycznych, a pracownicy muszą radzić sobie bez integracji z zewnętrznymi bazami danych.

To jest krok wstecz, o, myślę, kilkanaście lat. My te dokumenty mieliśmy. Mieliśmy opracowane procedury między innymi na taką okoliczność. Chociaż tak naprawdę one są opracowywane głównie z myślą o jakiejś długotrwałej awarii związanej z zasilaniem, z systemami, ale ten cybernetyczny atak pewnie jest też takim elementem, który do tej grupy się zalicza - tłumaczy rzecznik.

W praktyce oznacza to, że cała ścieżka pacjenta - od rejestracji, przez diagnostykę, aż po wydanie wyników badań - odbywa się w sposób manualny. Pacjenci nie korzystają już z biletomatów, nie otrzymują recept elektronicznych, a wyniki badań laboratoryjnych przekazywane są lekarzom w formie wydruków, które muszą być dostarczane osobiście. Pracownicy szpitala apelują do pacjentów o zabieranie ze sobą wszelkiej posiadanej dokumentacji medycznej, by usprawnić proces leczenia.

To mrówcza praca, każdy komputer - a jest ich tu około tysiąca - trzeba ponownie sformatować, skonfigurować i przygotować do bezpiecznej pracy. Zespół Działań Cyberprzestrzennych Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej dołączył do zespołu specjalistów, którzy pracują nad przywróceniem systemów informatycznych w Szpitalu Wojewódzkim w Szczecinie po weekendowym cyberataku.

Utrudnienia dla pacjentów

Pacjenci muszą liczyć się z wydłużonym czasem oczekiwania na wizytę czy badanie. Rejestracja do poradni odbywa się wyłącznie w trybie informacyjnym - nie ma możliwości umawiania nowych wizyt ani przekładania już zaplanowanych.

Papierowe wszystko, wszystko ręcznie pisane. Kiedy ruszą komputery, dopiero będę mogła się zarejestrować - komentują pacjenci.

Na pewno pierwszy komunikat był taki i powtarzamy go od niedzieli, że naszym pacjentom nie grozi niebezpieczeństwo. To znaczy, że nie było zagrożenia zdrowia, życia naszych pacjentów, to się nie wiązało z koniecznością ewakuacji, wstrzymania przyjęć, zatrzymania karetek, jakimś paraliżem szpitala. Ale to nie znaczy, że nie było trudności, że tych trudności nie ma, że te trudności nie będą dla pacjentów odczuwalne. I to pewnie nie tylko w najbliższych dniach, ale myślę, że mówimy naprawdę o tygodniach, jeżeli nie o miesiącach w różnych zakresach - wyjaśnia Owsik-Kozłowski.

Mimo to, wszystkie poradnie specjalistyczne oraz szpitalne oddziały ratunkowe w obu lokalizacjach (Arkońska i Zdunowo) działają zgodnie z planem. Planowe hospitalizacje są realizowane. Czas oczekiwania na świadczenia, wyniki badań czy wypis może być jednak dłuższy niż zwykle. Lekarze nie zawsze mają możliwość wystawienia recept czy zwolnień lekarskich - w takich przypadkach pacjenci są kierowani do swoich lekarzy rodzinnych.

Szpital zawiesił również możliwość korzystania z komercyjnej oferty laboratorium oraz ograniczył wykonywanie badań wyłącznie do pacjentów szpitalnych. Wydawanie dokumentacji medycznej jest mocno ograniczone, a personel prosi o wstrzymanie się ze składaniem wniosków o jej wydanie, jeśli nie jest to bezwzględnie konieczne.

Sprawą cyberataku zajmuje się Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Śledztwo dotyczy czynu polegającego na zaszyfrowaniu danych informatycznych szpitala złośliwym oprogramowaniem i żądaniu okupu w wysokości kilku milionów dolarów za przywrócenie dostępu do systemów.

Władze szpitala apelują do pacjentów o wyrozumiałość i cierpliwość.

Jeżeli pacjent przyniesie ze sobą swoją dokumentację, to na pewno będzie łatwiej i będzie szybciej. Więc jeżeli jest to możliwe, to bardzo o to pacjentów prosimy - mówi rzecznik.