Polsko-ukraiński spór o embargo na niektóre produkty nie umknął uwadze Rosji. "Spodziewany się, że tarcia będą rosły" - stwierdził rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

REKLAMA

W poniedziałek władze w Kijowie poinformowały o złożeniu skargi do Światowej Organizacji Handlu (WTO) na Polskę, Węgry i Słowację w związku z przedłużeniem przez te kraje embarga na ukraińskie produkty rolne. Ze strony polityków z Kijowa, jak i Warszawy pojawiły się ostre wypowiedzi na temat zachowania sojuszników. Całą sytuację z satysfakcją obserwuje Moskwa.

Na temat polsko-ukraińskiego sporu wypowiedział się rzecznik Kremla.

Widzimy tarcia między Warszawą a Kijowem. Spodziewamy się, że tarcia będą rosły - powiedział Pieskow rosyjskim mediom.

Jego zdaniem pojawienie się napięć między Kijowem a innymi było nieuniknione. Wzrost napięcia odpowiadałby Moskwie, która postrzega konflikt jako wojnę zastępczą. W tej wizji Ukraina jest wykorzystywana przez Zachód do doprowadzenia do "strategicznej porażki" Rosji.

Odnosząc się do słów premiera Morawieckiego, który w Polsat News stwierdził, że "my już nie przekazujemy uzbrojenia na Ukrainę, my teraz sami się zbroimy w najnowocześniejszą broń", powiedział, że pozyskiwanie nowej broni przez Polskę jest problemem dla Białorusi, bliskiego sojusznika Rosji.

Sąsiedztwo z Polską nie jest zbyt wygodne dla naszych białoruskich towarzyszy. Ten kraj jest dość agresywny, nie stroni od działalności wywrotowej i ingeruje w sprawy wewnętrzne (Białorusi - przyp. RMF FM) - mówił Pieskow. Dodał jednak, że Rosja, Białoruś i inni sojusznicy "są w gotowości na potencjalne zagrożenia, które mogą nadejść z Polski".

USA ogłosiły nowy pakiet broni dla Ukrainy

Końca wojny rosyjsko-ukraińskiej na horyzoncie nie widać. Sojusznicy Kijowa nieustannie starają się wyposażać ukraińską armię w sprzęt niezbędny do pokonania Rosjan. Wczoraj prezydent USA Joe Biden ogłosił nowy pakiet uzbrojenia dla Ukrainy wartości 325 mln dolarów.

Podczas spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim Biden powiedział, że nowy pakiet jest skupiony m.in. na tym, by przygotować Ukrainę na wznowienie rosyjskiej kampanii bombardowań obiektów energetycznych i infrastruktury krytycznej przed nadchodzącą zimą. Pakiet zawiera drugą baterię systemów obrony powietrznej Hawk, a także "stabilne dostawy amunicji dla Hawk i innych systemów obrony powietrznej". Z listy opublikowanej przez Pentagon wynika, że w transzy znalazły się też rakiety AIM-9 do wyrzutni NASAMS, mobilne systemy obrony powietrznej Avenger oraz karabiny maszynowe do zestrzeliwania dronów.