Wielka Brytania i Francja jednoznacznie odcinają się od planów Donalda Trumpa dotyczących zbrojnej blokady cieśniny Ormuz. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas opowiedziała się za utworzeniem silnej, międzynarodowej koalicji, strzegącej bezpieczeństwa żeglugi morskiej, ale jednocześnie skrytykowała pomysł blokady.

REKLAMA

  • Wbrew zapewnieniom Trumpa, Wielka Brytania i Francja odmawiają przyłączenia się do blokady cieśniny Ormuz.
  • Francja zamierza zaproponować inny format zabezpieczenia szlaków morskich.
  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

W niedzielę prezydent USA Donald Trump ogłosił rozpoczęcie blokady morskiej wymierzonej w statki płynące do i z irańskich portów. Decyzja ta zapadła po fiasku weekendowych rozmów, które miały zakończyć trwający od sześciu tygodni konflikt z Teheranem. "Blokada rozpocznie się wkrótce. Inne kraje zostaną w nią zaangażowane" - obwieścił Trump w mediach społecznościowych. Dodał, że "o ile mu wiadomo" Wielka Brytania już wysłała okręty.

Reakcja kluczowych sojuszników z NATO była jednak natychmiastowa i chłodna. Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer w rozmowie z BBC uciął spekulacje o udziale Londynu w operacji. Moja decyzja jest jasna: niezależnie od nacisków, a były one znaczne, nie damy się wciągnąć w tę wojnę - zadeklarował Starmer. Podobne stanowisko zajęła Francja, podkreślając, że priorytetem jest przywrócenie swobody żeglugi drogą dyplomatyczną.

Francuska propozycja

Zamiast przyłączać się do amerykańskiej blokady, prezydent Francji Emmanuel Macron zaproponował powołanie alternatywnej, wielonarodowej misji. Jej celem nie byłaby walka, lecz zabezpieczenie przepływu statków przez cieśninę, przez którą przechodzi jedna piąta światowych zasobów ropy naftowej.

"Ta ściśle defensywna misja, niezależna od stron konfliktu, zostanie rozmieszczona, gdy tylko pozwoli na to sytuacja" - napisał Macron w serwisie X.

No effort must be spared to swiftly reach, through diplomatic means, a strong and lasting settlement to the conflict in the Middle East. Such a settlement must provide the region with a robust framework enabling all to live in peace and security....

EmmanuelMacronApril 13, 2026

Agencja Reutera, powołując się na źródła we francuskiej dyplomacji, informuje, że plan zakłada udział około 30 państw, w tym Indii, Włoch, Holandii oraz krajów Zatoki Perskiej. Misja miałaby koordynować eskortę tankowców i ustanowić jasne zasady bezpiecznego przejścia. Co istotne, zarówno USA, jak i Iran zostałyby poinformowane o działaniach grupy, ale nie brałyby w nich bezpośredniego udziału.

UE przeciwna blokadzie, sytuacja krytyczna

Sytuacja w cieśninie Ormuz stała się krytyczna od wybuchu wojny 28 lutego, kiedy to Iran niemal całkowicie zablokował ten kluczowy szlak wodny. Szefowa dyplomacji UE, Kaja Kallas, przemawiając na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ, podkreśliła, że Unia nie zaakceptuje żadnych porozumień ograniczających swobodny i bezpieczny transport zgodny z prawem międzynarodowym. Kallas opowiedziała się natomiast za "międzynarodową koalicją na rzecz bezpieczeństwa żeglugi".

Jednocześnie odmowa Europy w sprawie blokady staje się kolejnym punktem zapalnym w relacjach z Donaldem Trumpem. Prezydent USA już wcześniej groził wycofaniem się z NATO i rozważa redukcję liczby amerykańskich żołnierzy w Europie.

Sekretarz generalny NATO, Mark Rutte, powiedział rządom europejskim, że Trump oczekuje konkretnych zobowiązań w najbliższej przyszłości, aby pomóc w zabezpieczeniu cieśniny Ormuz.

Głos w sprawie zabrała również Turcja. Minister spraw zagranicznych Hakan Fidan wezwał do dyplomatycznego rozwiązania sporu i zasugerował, że nadchodzący szczyt NATO w Ankarze powinien być momentem "resetu" w relacjach z Białym Domem. Czy jednak dyplomacja wystarczy, by przekonać Trumpa i powstrzymać chaos na rynkach paliwowych? Najbliższe dni w Paryżu i Londynie, gdzie mają zapaść konkretne decyzje o misji, będą kluczowe dla globalnego bezpieczeństwa energetycznego.