Ukraiński Trzeci Korpus Armijny poinformował o skutecznym odparciu największej dotąd rosyjskiej ofensywy na odcinku Łyman-Borowa na wschodzie kraju. Zmasowany atak, w którym Rosjanie użyli dwóch armii i setek żołnierzy, zakończył się dla nich poważnymi stratami - zarówno w ludziach, jak i sprzęcie.
- Ukraiński Trzeci Korpus Armijny odparł największą dotąd rosyjską ofensywę na odcinku Łyman-Borowa, gdzie Rosjanie zaatakowali na siedmiu kierunkach.
- Rosyjskie wojska poniosły poważne straty: ponad 400 żołnierzy oraz około 100 jednostek sprzętu wojskowego.
- Ukraińcy podkreślają, że byli przygotowani na atak dzięki wcześniejszym obserwacjom i ćwiczeniom obronnym.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Rosyjskie oddziały rozpoczęły natarcie 19 marca jednocześnie na siedmiu kierunkach wzdłuż granicy obwodów charkowskiego, donieckiego i ługańskiego - informuje w sobotę ukraiński Trzeci Korpus Armijny.
"Przeciwnik rozpoczął szturm na siedmiu kierunkach; Trzeci Korpus Armijny udaremnił największą próbę zmechanizowanej ofensywy Rosji. (...). Rosjanie zaangażowali siły 1. Armii Pancernej i 20. Armii Ogólnowojskowej Federacji Rosyjskiej, jednak zaczęli ponosić straty, nie docierając do linii styczności" - przekazano w komunikacie.
Według ukraińskich źródeł, Rosja rzuciła do ataku ponad pół tysiąca żołnierzy piechoty, 28 jednostek sprzętu pancernego oraz ponad 100 motocykli, lekkie samochody typu buggy i quady.
"W ciągu czterech godzin przygotowane pododdziały 'Trójki' zamieniły szybkie natarcie Rosjan w ogromną porażkę" - podkreślono w komunikacie.
Straty przeciwnika oszacowano na ponad 400 żołnierzy, z czego 288 zostało zabitych. Zniszczono około 100 sztuk sprzętu, w tym ciężki system miotaczy ognia Sołncepiok, 11 pojazdów opancerzonych, trzy czołgi oraz ponad 160 dronów.
Dowództwo Trzeciego Korpusu Armijnego podkreśla, że od półtora miesiąca obserwowano oznaki przygotowań do rosyjskiej ofensywy. "Rosjanie intensyfikowali uderzenia bombami kierowanymi KAB na nasze przeprawy przez (rzekę) Oskił, próbując odciąć logistykę. Zaczęli budować własne przeprawy pontonowe i rozminowywać trasy - to jednoznacznie wskazywało na przygotowania do szeroko zakrojonego zmechanizowanego natarcia" - wyjaśniono w komunikacie.
"Przygotowywaliśmy się: na różnych kierunkach przećwiczono działania obronne, każda brygada miała własny plan odparcia ataku. Korpus koordynował te działania - i w rezultacie na wszystkich kierunkach uderzenia zostały udaremnione" - mówi dowódca korpusu, generał Andrij Biłecki.
Trzeci Korpus Armijny to jednostka ukraińskich wojsk lądowych, powołana w 2025 roku. Korpusem dowodzi generał brygady Andrij Biłecki, założyciel i pierwszy dowódca batalionu Azow oraz Trzeciej Brygady Szturmowej.