Marek Suski w Porannej rozmowie w RMF FM ogłosił, że głosowanie posłów Solidarnej Polski i Porozumienia przeciwko „Piątce dla zwierząt” oznacza koniec koalicji Zjednoczonej Prawicy. „Uważam, że nasi byli koalicjanci powinni pakować już biurka” – zaznaczył. Dodał także, że „ten, kto nie ma życzliwego spojrzenia dla zwierząt, nie powinien być ministrem sprawiedliwości”

REKLAMA

Głosowanie nad projektem ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt wywołało w Polsce burzę polityczną. Już przed głosowaniem Jarosław Kaczyński miał ostrzegać członków klubu PiS, że głosowanie w tej sprawie niezgodnie z rekomendacją PiS może oznaczać zawieszenie w prawach członka partii, utratę wszelkich stanowisk i funkcji zarówno w Sejmie, jak i w okręgach.

Wszyscy posłowie Solidarnej Polski, część posłów Porozumienia i PiS głosowała jednak przeciwko noweli. To nie jest koniec świata, a koniec koalicji i prawdopodobnie rząd mniejszościowy - skomentował dziś spór w obozie władzy Marek Suski.

W dalszej części rozmowy Suski mówił o Solidarnej Polsce i Porozumieniu jako o "byłych koalicjantach". Zaatakował też Zbigniewa Ziobrę. Moim zdaniem ktoś, kto ma takie spojrzenie życzliwe dla okrucieństwa, nie powinien być ministrem, szczególnie ministrem sprawiedliwości - mówił Suski.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Marek Suski: Koalicji od wczoraj nie ma

"Jesteśmy zdecydowani na rząd mniejszościowy"

Poseł Prawa i Sprawiedliwości w RMF FM zadeklarował też, że jego partia jest przygotowania na stworzenie rządu mniejszościowego. W Polsce rządy mniejszościowe już kilkakrotnie rządziły i przetrwały do końca kadencji - przekonywał Suski.

Samodzielne rządy PiS oznaczałyby, że z funkcją ministra sprawiedliwości musiałby się pożegnać Zbigniew Ziobro, ministrem środowiska przestałby być Michał Woś. Pewnym swojego stanowiska nie może być też minister Jan Krzysztof Ardanowski, który głosował przeciwko "Piątce dla zwierząt".

Dzisiejszy gość Roberta Mazurka oznajmił, że ewentualne zmiany w rządnie nie byłyby problemem. Zapowiedź nowego otwarcia była już jakiegoś czasu, a to jest kwestia złożenia kilku dokumentów - mówił Suski.

Suski zaznaczył jednak, że Jarosław Kaczyński chce zwołać kierownictwo partii, aby uzgodnić decyzję w sprawie dalszych kroków. Decyzja prezesa Jarosława Kaczyńskiego w sprawie posłów PiS padnie jeszcze dziś. Co do kierownictwa partii, to dziś prezes jest w Krakowie, więc decyzja zapadnie pewnie w ciągu kilku dni - dodał.


Ziobryści mówią "nie". Większość Porozumienie wstrzymało się od głosu

Przeciwko uchwaleniu noweli głosowali wszyscy posłowie z Solidarnej Polski, w tym: Tadeusz Cymański, Sebastian Kaleta, Jan Kanthak, Janusz Kowalski, Jacek Ozdoba, Michał Wójcik, Marcin Warchoł, Zbigniew Ziobro, Michał Woś.

PEŁNE WYNIKI GŁOSOWANIE WS. NOWELIZACJI USTAWY O OCHRONIE ZWIERZĄT

Z Porozumienia przeciwko opowiedzieli się: Andrzej Sośnierz i Mieczysła Baszko, a z PiS m.in. minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski, Zbigniew Dolata, Teresa Glenc, wiceszef klubu Lech Kołakowski, Bartłomiej Wróblewski.

Minister rozwoju, wicepremier Jadwiga Emilewicz (Porozumienie) poparła nowelizację, a 15 posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu, w tym lider ugrupowania Jarosław Gowin.

"Piątka dla zwierząt" przyjęta przez Sejm

W piątek posłowie uchwalili nowelę ustawy o ochronie zwierząt. Nowelizacja wprowadza m.in. zakaz hodowli zwierząt na futra z wyjątkiem królika. Nowela przyznaje prawo do rekompensaty z budżetu państwa z tytułu zaprzestania chowu lub hodowli zwierząt futerkowych. Przepisy dotyczące zakazu hodowli zwierząt na futra mają wejść w życie po upływie 12 miesięcy od ogłoszenia noweli.

Zgodnie z nowelą ubój rytualny ma być możliwy tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych; kwalifikacje osób uprawnionych do uboju rytualnego, jego warunki i metody określać ma w drodze rozporządzenia minister rolnictwa w porozumieniu z ministrem spraw wewnętrznych. Podmiotom wykonującym ubój rytualny ma przysługiwać rekompensata z budżetu państwa z tytułu ograniczenia lub zaprzestania tej działalności.

Nowelizacja wprowadza też zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych i usuwa cyrki z listy podmiotów, które mogą sprowadzać zwierzęta z zagranicy.

W nowelizacji zmienione zostały ponadto definicje "kota rasowego", "kojca" i "kolczatki".

Uchwalone w piątek przepisy zakazują trzymania zwierząt domowych na uwięzi na stałe oraz używania kolczatek, zaś w przypadku tymczasowego uwiązania długość uwięzi musi wynosić minimum 6 m i zapewniać zwierzęciu korzystanie z powierzchni co najmniej 20 m.kw. Nowela zabrania trzymania zwierząt domowych na uwięzi dłużej niż 12 godzin w ciągu doby.

Nowela określa również warunki trzymania zwierząt w kojcu, w zależności od wysokości zwierzęta w kłębie. Dla zwierząt o wysokości do 50 cm w kłębie, powierzchnia kojca nie może wynosić mniej niż 9m kw. W przypadku zwierząt o wysokości od 51 do 66 cm w kłębie, powierzchnia kojca musi wynosić co najmniej 12 m kw. Powyżej 66 cm wysokości zwierzęcia w kłębie, powierzchnia kojca nie może wynosić mniej niż 15 m kw.


Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Suski: Nasi byli koalicjanci powinni pakować biurka