Szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio w ostatniej chwili odwołał swój udział w spotkaniu w sprawie Ukrainy z europejskimi liderami - podaje dziennik "Financial Times". Jak ustalił reporter RMF FM Jakub Rybski, spotkanie, na którym nie pojawił się szef resortu spraw zagranicznych USA, dotyczyło tzw. koalicji chętnych w Monachium.

REKLAMA

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

W piątek rozpoczęła się Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa, której celem ma być m.in. próba odbudowy relacji transatlantyckich. Europejczycy chcą pokazać delegacji amerykańskiej, że zaczęli poważniej traktować obronność. To pokłosie zeszłorocznego przemówienia wiceprezydenta USA J.D. Vance'a, który w gorzkich słowach komentował postawę europejskich liderów. Oskarżył ich o "zdradę własnych ideałów, cenzurę i lekceważenie wyborców".

Mocne słowa Merza o USA

Dlatego też nie powinno dziwić, że z ust przemawiających w tym roku kanclerza Niemiec Friedricha Merza czy szefa NATO Marka Rutte wybrzmiał słowa o USA. Minął moment porządku jednobiegunowego. Chiny systematycznie wykorzystują zależności innych państw i redefiniują porządek międzynarodowy na swoją korzyść. Być może USA straciły roszczenia do światowego przywództwa - oznajmił w piątek kanclerz Merz, z kolei Rutte zwracał uwagę na to, że Sojusz Północnoatlantycki "będzie kierowany bardziej przez USA". Jednocześnie zapewnił, że Waszyngton utrzyma w NATO swoją silna pozycję.

Media: Rubio odwołał spotkanie z europejskimi liderami w Monachium

W Monachium z przedstawicielami tzw. koalicji chętnych miał się spotkać szef amerykańskiego MSZ Marco Rubio. Jak informuje dziennik Financial Times na planach się jednak skończył. "Rubio w ostatniej chwili odwołał swój udział w spotkaniu w sprawie Ukrainy" - podał FT.

Z ustaleń reportera RMF FM Jakuba Rybskiego wynika natomiast, że przedstawiciele delegacji Stanów Zjednoczonych twierdzą, iż oficjalnym powodem był zbyt napięty harmonogram podczas monachijskiego szczytu. Cytowany przez "Financial Times" amerykański polityk tłumaczył jednak, że Marco Rubio w trakcie konferencji i tak odbywa wiele spotkań, podczas których rozmawia o wojnie w Ukrainie.

"Symboliczny znak"

Brak obecności amerykańskiej delegacji nie był dużym zaskoczeniem. Rozmówca RMF FM przypomniał, że w ostatnim czasie to przede wszystkim Europa finansuje Ukrainę w wojnie z Rosją.