​Minister obrony Izraela Beni Ganc powiedział, że jego kraj nie przekaże Ukrainie broni. Podkreślił jednak, że Kijowowi zaoferowano pomoc w rozwoju systemu wczesnego ostrzegania.

REKLAMA

Nasza polityka wobec Ukrainy nie ulegnie zmianie - nadal będziemy ją wspierać i stać po stronie Zachodu, ale nie dostarczymy żadnej broni - powiedział Beni Ganc podczas briefingu dla ambasadorów państw członkowskich Unii Europejskiej w Izraelu, cytowany przez dziennik "The Jerusalem Post".

Poprosiliśmy Ukraińców o przekazanie informacji dotyczących ich potrzeb. Na podstawie tego zaoferowaliśmy pomoc w rozwoju ratującego życie systemu wczesnego ostrzegania - dodał minister obrony Izraela, podkreślając, że jedyne, co Izrael może przekazać Ukrainie, to pomoc medyczna i humanitarna.

Jutro ma się odbyć rozmowa telefoniczna premiera Izraela Ja’ira Lapida i szefa ukraińskiego MSZ Dmytro Kułeby. Wydaje się, że zostanie wtedy poruszony temat wojskowego wsparcia dla Ukrainy.

Apel o przekazanie broni Ukrainie

W zachodnich mediach spekulowano, że Iran planuje rozszerzyć pomoc wojskową dla Rosji. Po dostarczeniu w sierpniu dronów kamikadze, armia rosyjska miałaby teraz otrzymać rakiety ziemia-ziemia Fateh-110 i Zulfikar.

W odpowiedzi na te doniesienia, w Izraelu pojawiły się głosy, że Ukraina powinna wreszcie otrzymać od Jerozolimy sprzęt wojskowy. Apelował o to w mediach społecznościowych m.in. minister ds. diaspory Izraela Nachman Szaj.

"Dzisiaj rano poinformowano, że Iran przekazuje pociski balistyczne do Rosji. Nie ma wątpliwości, jakie stanowisko powinien zająć Izrael w tym krwawym konflikcie. Nadszedł czas, aby Ukraina otrzymała również od nas pomoc wojskową, taką jak ta, której udzielają jej USA i państwa NATO" - napisał Szaj na Twitterze.

Miedwiediew grozi Izraelowi

Apele o przekazanie Ukrainie broni przez Izrael skomentował były prezydent Rosji, a obecnie przewodniczący Rada Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew. Polityk w mediach społecznościowych zagroził Jerozolimie, że taki ruch zniszczy wszelkie relacje między oboma krajami.

"Wydaje się, że Izrael zamierza dostarczać broń reżimowi kijowskiemu. Bardzo lekkomyślny ruch. Zniszczy wszystkie stosunki międzypaństwowe między naszymi krajami" - napisał na Telegramie Dmitrij Miedwiediew.