Iran jest gotowy umożliwić japońskim statkom żeglugę przez strategiczną cieśninę Ormuz – poinformowała w sobotę agencja Kyodo, powołując się na słowa irańskiego wiceministra spraw zagranicznych, Abbasa Aragcziego. Rozmowy w tej sprawie trwają, a Teheran podkreśla, że kluczowa jest współpraca i koordynacja działań z irańskimi władzami.
- Iran deklaruje gotowość umożliwienia japońskim statkom żeglugi przez cieśninę Ormuz - poinformowała agencja Kyodo.
- Wiceminister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi zapewnia, że cieśnina Ormuz pozostaje otwarta.
- Bezpieczeństwo tranzytu Iran gwarantuje tylko krajom, które nie brały udziału w atakach na Iran.
- Chcesz wiedzieć, co dzieje się w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl
Nie zamknęliśmy cieśniny. Jest otwarta - zapewnił wiceminister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi w rozmowie z japońską agencją Kyodo. Dodał jednak, że Teheran jest gotowy zapewnić bezpieczeństwo tranzytu jedynie tym krajom, które nie brały udziału w atakach na Iran. Restrykcje mają więc dotyczyć wyłącznie państw zaangażowanych w działania wymierzone przeciwko Teheranowi.
Wiceminister przyznał, że kwestia żeglugi japońskich statków była dyskutowana podczas jego ostatnich rozmów z szefem japońskiej dyplomacji, Toshimitsu Motegim. Szczegóły rozmów pozostają jednak niejawne. Japońskie ministerstwa spraw zagranicznych i handlu oraz kancelaria szefowej rządu Sanae Takaichi nie odniosły się do tych doniesień.
Iran nie ogranicza się do deklaracji otwartości wobec Japonii. Aragczi podkreślił, że Teheran nie oczekuje jedynie rozejmu, ale "całkowitego i trwałego zakończenia wojny". Konflikt w regionie Zatoki Perskiej trwa już czwarty tydzień. Irański polityk określił działania Amerykanów i Izraelczyków jako "nielegalny i niesprowokowany akt agresji".
Dla Japonii sprawa żeglugi przez cieśninę Ormuz ma kluczowe znaczenie. Kraj ten aż 90 procent surowców energetycznych importuje właśnie przez ten szlak morski. W związku z blokadą cieśniny i wzrostem światowych cen ropy, Japonia zdecydowała się na uwolnienie części swoich rezerw strategicznych.
Bezpieczeństwo żeglugi było także tematem czwartkowego spotkania szefowej japońskiego rządu Sanae Takaichi z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Waszyngtonie. Stany Zjednoczone naciskają na sojuszników, by ci wysłali swoje okręty wojenne do patrolowania cieśniny Ormuz. Tokio jednak odmawia, powołując się na ograniczenia wynikające z konstytucji Japonii, która zakłada, że ten kraj nie angażuje się w żadne wojny.