W cieniu konfliktu i napięć na Bliskim Wschodzie, Iran świętuje perski Nowy Rok. Najwyższy przywódca Modżtaba Chamenei w swoim orędziu podkreślił znaczenie jedności narodowej w tym trudnym dla Iranu czasie. Zapewnił też, że Teheran nie stoi za ostatnimi atakami na Turcję i Oman.
- Modżtaba Chamenei wygłosił orędzie na perski Nowy Rok.
- Podkreślił w nim konieczność stosowania "gospodarki oporu" opartej na jedności narodowej i bezpieczeństwie.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W piątek, w dniu rozpoczęcia perskiego Nowego Roku - Nouruz, najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei wygłosił orędzie, w którym odniósł się do aktualnej sytuacji kraju i regionu. W swoim wystąpieniu, opublikowanym na oficjalnym kanale w mediach społecznościowych, Chamenei podkreślił, że tegoroczne święto przypada w wyjątkowo trudnym momencie.
Przywódca Iranu wskazał, że ze względu na trwającą wojnę, kraj musi postawić na "gospodarkę oporu". Według Chameneiego kluczowe dla przetrwania i rozwoju Iranu są jedność narodowa oraz zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom. Zaznaczył, że to właśnie te wartości powinny stanowić fundamenty polityki państwa w nadchodzącym roku.
W przemówieniu, którego treść została opublikowana na kanale w komunikatorze Telegram, przywódca Iranu zaznaczył, że Izrael i USA, które 28 lutego zaczęły wojnę przeciw Iranowi, uległy "złudzeniu", że jeśli zabiją poprzedniego najwyższego przywódcę kraju Alego Chameneiego i innych liderów irańskich, Irańczycy ulegną "strachowi i rozpaczy". Zarzucił izraelskim i amerykańskim władzom chęć "zdominowania, a następnie podzielenia Iranu".
Modżtaba Chamenei wyraził przekonanie, że w nowym roku jedność Iranu "stanie się trwalsza i silniejsza", a wrogowie kraju "osłabną i spokornieją".
W swoim przemówieniu Modżtaba Chamenei odniósł się również do ostatnich wydarzeń w regionie, zaprzeczając, jakoby Iran lub jego sojusznicy byli odpowiedzialni za ataki na Turcję i Oman. Podkreślił, że irańska armia nie miała z nimi nic wspólnego, a władze w Teheranie dążą do utrzymania jak najlepszych stosunków ze wszystkimi państwami Bliskiego Wschodu. Ataki przypisał "zwodniczym działaniom syjonistycznego wroga" - jak władze w Teheranie nazywają Izrael.
Chamenei, który objął stanowisko najwyższego przywódcy po śmierci swojego ojca Alego Chameneiego w lutym bieżącego roku, zapewnił, że Iran jest gotowy do współpracy i dialogu z sąsiadami, mimo trudnej sytuacji geopolitycznej.
Od 28 lutego, kiedy to doszło do izraelsko-amerykańskiego ataku na Iran, kraj ten znajduje się w stanie podwyższonej gotowości. Irańska armia prowadzi ostrzał celów wojskowych, przemysłowych, a także cywilnych w wielu krajach Bliskiego Wschodu, a także regularnie atakuje wybrane obiekty w Izraelu.
Wojna i narastające napięcia sprawiają, że tegoroczne święta obchodzone są w atmosferze niepewności i strachu przed dalszą eskalacją konfliktu.
Nouruz, perski Nowy Rok, to jedno z najważniejszych świąt obchodzonych od ponad 2,5 tysiąca lat. Wywodzi się ze starożytnej religii zoroastryzmu i gromadzi około 300 milionów ludzi w krajach takich jak Afganistan, Azerbejdżan, Kirgistan, Pakistan, Mongolia, Tadżykistan, Turcja, Turkmenistan i Uzbekistan.
W tym roku 13-dniowe obchody Nouruz zbiegają się z jednym z najważniejszych świąt islamskich - Id al-Fitr, które kończy miesiąc postu ramadan. Zazwyczaj oba święta są czasem radości, rodzinnych spotkań i wspólnego świętowania. Jednak obecna sytuacja polityczna i militarna sprawia, że mieszkańcy regionu przeżywają je w poczuciu niepokoju i niepewności co do przyszłości.