​Dziesięć dni po ataku USA i Izraela na Iran konflikt na Bliskim Wschodzie nabiera globalnego wymiaru. W działania wojskowe zaangażowanych jest już co najmniej 20 państw. Część z nich prowadzi bezpośrednie operacje militarne, inne osłaniają sojuszników lub potajemnie dostarczają uzbrojenie i wsparcie logistyczne. O sprawie pisze agencja Axios.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Analitycy podkreślają, że świat od dziesięcioleci nie był tak bliski wybuchu III wojny światowej jak obecnie. Skala zaangażowania państw i mocarstw w konflikt przypomina bowiem tę znaną z czasów zimnej wojny.

Od początku działań wojennych Iran przeprowadził ataki na co najmniej dziesięć krajów. Celem były m.in. amerykańskie i izraelskie bazy wojskowe, stolice państw Zatoki Perskiej, infrastruktura naftowa oraz obszary cywilne. W ten sposób próbował osłabić pozycję Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników.

Jednym z najbardziej dotkliwych skutków konfliktu jest zablokowanie przez Iran Cieśniny Ormuz - kluczowego szlaku transportowego, którym przepływa około 20 procent światowych dostaw ropy. Spowodowało to gwałtowny wzrost cen ropy, gazu, tworzyw sztucznych i nawozów na światowych rynkach.

Równolegle z atakami na Iran Izrael prowadzi intensywne działania przeciwko wspieranemu przez Teheran Hezbollahowi w Libanie. Walki doprowadziły tam już do masowych przesiedleń - w ciągu tygodnia swoje domy musiało opuścić ponad pół miliona osób.

Konflikt wychodzi poza Bliski Wschód

Po raz pierwszy w historii państwa NATO musiały zestrzeliwać irańskie rakiety nad sojuszniczym terytorium.

Francja wysłała na wschodnią część Morza Śródziemnego swój lotniskowiec o napędzie atomowym, który dołączył do okrętów wojennych Wielkiej Brytanii. Decyzję podjęto po ataku irańskiego drona na brytyjską bazę lotniczą na Cyprze - państwa należącego do Unii Europejskiej.

Sytuację komplikuje również obecność na Cyprze wojsk greckich i tureckich - oba kraje, choć są członkami NATO, od lat pozostają w sporze o Cypr - ich myśliwce stacjonują obecnie po przeciwnych stronach linii podziału wyspy.

W konflikt na Bliskim Wschodzie zaangażowała się także Australia, zapowiadając wysłanie rakiet oraz samolotu radarowego, który ma pomóc w obronie m.in. Zjednoczonych Emiratów Arabskich przed ewentualnymi atakami Iranu.

Starcia na Oceanie Indyjskim

Konflikt rozszerza się również poza region Zatoki Perskiej. W ubiegłym tygodniu amerykański okręt podwodny zatopił irański okręt wojenny u wybrzeży Sri Lanki. Było to pierwsze użycie torpedy przez USA przeciwko jednostce przeciwnika od końca II wojny światowej.

Równolegle z otwartymi działaniami wojennymi trwa także mniej widoczna rywalizacja największych światowych potęg. Według informacji dziennika "Washington Post" Rosja miała przekazywać Iranowi zdjęcia satelitarne przedstawiające pozycje amerykańskich okrętów i samolotów, co ułatwiało Teheranowi namierzanie celów.

Z kolei Ukraina - która przez ostatnie lata broniła się przed irańskimi dronami używanymi przez Rosję - wysłała specjalistów oraz tanie myśliwce przechwytujące, aby pomóc w ochronie baz USA i ich sojuszników.

Niejednoznaczna rola Chin

W niejednoznacznej sytuacji znajdują się także Chiny. Pekin, który w najbliższych tygodniach ma gościć Donalda Trumpa z wizytą państwową, publicznie apeluje o zawieszenie broni i naciska na Iran, aby ponownie otworzył Cieśninę Ormuz. Około 40 procent chińskiego importu ropy trafia do kraju właśnie tą drogą.

Jednocześnie - według doniesień CNN - amerykański wywiad podejrzewa, że Chiny mogą przygotowywać się do przekazania Iranowi pomocy finansowej oraz komponentów do produkcji rakiet.

Rozszerzający się konflikt z Iranem zaczyna wpływać także na inne kluczowe napięcia międzynarodowe.

Zawieszone rozmowy pokojowe, napięcia wokół Tajwanu

Planowane na ten tydzień rozmowy pokojowe między Ukrainą a Rosją w Abu Zabi zostały bezterminowo zawieszone. Z kolei Indie wznowiły zakupy rosyjskiej ropy po tym, jak Waszyngton złagodził sankcje, starając się ustabilizować światowe rynki energii.

Wstrzymany został także plan pokojowy dotyczący Strefy Gazy, ponieważ państwa Zatoki Perskiej koncentrują się obecnie na obronie przed irańskimi atakami.

Eksperci zwracają również uwagę na rosnące napięcie wokół Tajwanu. Intensywne działania wojenne zużywają zapasy rakiet, które Stany Zjednoczone przez lata gromadziły, by odstraszać Chiny w regionie Pacyfiku.

W efekcie wojna z Iranem zaczyna zmieniać układ sił na świecie - i może mieć poważne konsekwencje dla globalnego bezpieczeństwa w nadchodzących latach.