Tankowce zaczynają przepływać przez cieśninę Ormuz, a irańskie próby zablokowania szlaku nie zaszkodziły amerykańskiej gospodarce - powiedział we wtorek Kevin Hassett, doradca ekonomiczny Białego Domu. Poinformował też o imporcie nawozów z Wenezueli w celu wypełnienia niedoborów spowodowanych blokadą cieśniny.
- "Tankowce zaczynają przedostawać się przez cieśninę" - przekazał Kevin Hassett, doradca ekonomiczny Białego Domu.
- Hassett nie sprecyzował jednak o jakich tankowcach mowa.
- Poinformował też o imporcie nawozów z Wenezueli.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.
Tankowce zaczynają przedostawać się przez cieśninę i myślę, że to znak, jak niewiele pozostało Iranowi - powiedział Hassett w wywiadzie dla CNBC.
Szef Narodowej Rady Ekonomicznej nie wyjaśnił jednak, o jakich statkach mówił. W ostatnich dniach przez cieśninę przepłynęło kilka tankowców i innych statków, które miały uzyskać pozwolenie irańskich władz - w tym tankowce związane z Chinami, Indiami oraz statki irańskie.
Tymczasem szef Departamentu Skarbu USA Scott Bessent powiedział w poniedziałek, że Stany Zjednoczone świadomie pozwalają Iranowi na eksport swojej ropy naftowej, by zmniejszyć presję cenową na globalnym rynku.
W wywiadzie dla CNBC Kevin Hassett powtórzył stanowisko administracji Donalda Trumpa, że wojna powinna zakończyć się w ciągu tygodni, a nie miesięcy, zaś po jej zakończeniu ceny ropy zaczną spadać.
Hassett przyznał, że Waszyngton z niepokojem obserwuje sygnały, iż kraje azjatyckie mogą ograniczać eksport przetworzonych produktów naftowych do USA, zabezpieczając własne dostawy energii. Zapewnił jednak, że administracja USA ma na to plan.
W kontekście relacji z Pekinem szef Narodowej Rady Ekonomicznej ocenił, że "interesy obu mocarstw są zbieżne". To dlatego, że "oba kraje dążą do stabilnego światowego rynku ropy".
Prezydent Donald Trump zapowiedział w poniedziałek, że spotkanie z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem - wcześniej planowane na koniec marca - zostanie przełożone, by skupić się na sytuacji w Iranie. Hassett wyraził nadzieję, że po zakończeniu wojny Chiny "wyrażą pewną wdzięczność".
Doradca poinformował również, że administracja poszukuje alternatywnych źródeł nawozów sztucznych w obliczu zakłóceń dostaw spowodowanych wojną - m.in. z Wenezueli i Maroka.
Wydaliśmy licencje dla Wenezueli na zwiększenie produkcji nawozów. Prowadziliśmy rozmowy z Marokiem - powiedział, określając te działania jako "polisę ubezpieczeniową" dla amerykańskich rolników.
Ceny nawozów azotowych w ostatnich tygodniach wzrosły o ponad jedną trzecią po odcięciu dostaw z regionu Zatoki Perskiej. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas zaproponowała rozwiązanie wzorowane na porozumieniu czarnomorskim. Umożliwiło ono eksport zboża z Ukrainy przez Morze Czarne w czasie wojny.
Kallas poinformowała, że rozmawiała o tym z sekretarzem generalnym ONZ Antonio Guterresem. "ONZ nad tym pracuje" - oznajmiła.