Kijów sięga po unijną pomoc, by zakończyć naprawę rurociągu Przyjaźń. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zadeklarował, że dzięki wsparciu technicznemu i finansowemu z Brukseli, zniszczona przez Rosjan przepompownia w Brodach odzyska sprawność w ciągu półtora miesiąca.

REKLAMA

  • Ukraina przyjmuje wsparcie UE na naprawę rurociągu Przyjaźń; przepompownia w Brodach ma być naprawiona w ciągu półtora miesiąca.
  • Węgry i Słowacja uzależniają zgodę na nowe sankcje wobec Rosji i pożyczkę dla Ukrainy od przywrócenia dostaw ropy naftowej.
  • Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreśla, że przerwy w przesyle surowca są skutkiem rosyjskich ataków, a Ukraina pozostaje wiarygodnym partnerem energetycznym UE.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Wołodymyr Zełenski poinformował we wtorkowym liście do szefów Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej, Ursuli von der Leyen i Antonio Costy, że uszkodzenia rurociągu Przyjaźń, spowodowane rosyjskim atakiem z końca stycznia, są poważniejsze niż poprzednio ze względu na to, że objęły kluczową przepompownię w Brodach.

Bez funkcjonowania przepompowni w Brodach utrzymanie wymaganego ciśnienia roboczego w systemie rurociągów i zapewnienie bezpiecznego przesyłu ropy jest technicznie niemożliwe - podkreślił prezydent Ukrainy.

Ukraiński przywódca poinformował, że sprawność przepompowni w Brodach zostanie przywrócona w ciągu około półtora miesiąca, a Ukraina rozważa budowę infrastruktury podziemnego magazynowania jako długoterminowe i bardziej zrównoważone rozwiązanie. W tym kontekście z zadowoleniem przyjmuję państwa ofertę niezbędnego wsparcia technicznego i finansowania, aby móc zakończyć prace naprawcze oraz zbadać długoterminowe, zrównoważone rozwiązania - podkreślił.

Zwrócił uwagę, że rosyjskie ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną już wcześniej kilkukrotnie zakłóciły działanie przepompowni działających przy ropociągu Przyjaźń, ale Ukraina zdołała zapewnić ciągłość transportu ropy naftowej "dyskretnie i odpowiedzialnie".

Zarzuty, że Ukraina celowo uniemożliwia transport ropy rurociągiem Przyjaźń, są bezpodstawne - podkreślił, nawiązując do oskarżeń węgierskich i słowackich władz, które twierdzą, że Ukraina celowo wstrzymuje przesył surowca. Wstrzymanie (dostaw) jest rezultatem ostatnich rosyjskich ataków terrorystycznych na rurociąg i związaną z nią infrastrukturę - zaznaczył, zapewniając, że Ukraina jest wiarygodnym partnerem energetycznym UE i próbuje naprawiać szkody wyrządzane przez Rosję mimo zagrożenia, jakie się z tym wiąże.

Ważne jest - dodał - by UE zrealizowała swoją decyzję o całkowitym zakazie importu rosyjskiej ropy naftowej do końca 2027 r. Obecnie obowiązuje wyjątek dla krajów pozbawionych dostępu do morza, z którego korzystają właśnie Budapeszt i Bratysława.

Unijni eksperci są dostępni od zaraz

W odpowiedzi na list Wołodymyra Zełenskiego, Ursula von der Leyen i Antonio Costa ogłosili, że unijni eksperci są dostępni od zaraz. Zadeklarowali, że będą zabiegać o to, by kraje Europy Środkowej i Wschodniej miały dostęp do ropy naftowej niepochodzącej z Rosji.

Przypomnijmy, że od naprawienia rurociągu i przywrócenia dostaw rosyjskiej ropy naftowej otrzymujące ją Węgry i Słowacja uzależniają swoją zgodę na 20. pakiet sankcyjny UE wobec Rosji oraz udzielenie Ukrainie unijnej pożyczki w wysokości 90 mld euro.