Belgia, która do tej pory ociągała się z wprowadzeniem drastycznych środków, by walczyć z koronawirusem, zdecydowała o zawieszeniu do 3 kwietnia zajęć w szkołach. Tę decyzję podjęła w nocy Narodowa Rada Bezpieczeństwa.

REKLAMA

Zamknięte mają być także restauracje, kawiarnie i bary. Anulowane zostają wszystkie imprezy sportowe czy kulturalne bez względu na liczbę uczestników. Sklepy będą zamknięte w weekendy. Nie będzie to dotyczyło aptek i sklepów spożywczych.

Do wczoraj obowiązywały raczej ‘wytyczne" i "zalecenia" a nie - dekrety czy nakazy. Na przykład do tej pory zakaz obejmował tylko imprez powyżej tysiąca osób, co było krytykowane przez belgijskich epidemiologów. Jeden z naukowców, Marc Van Ranst wywołał szok stwierdzając w gazecie "De Morgen": Jeżeli politycy tego nie chcą powiedzieć, to ja powiem: trzeba zakazać wszelkich zgromadzeń.

Belgia ociągała się z wprowadzeniem tych surowych środków, bo bała się konsekwencji ekonomicznych. Trudności z podejmowaniem decyzji wynikały także z tego, że w Belgii wciąż nie ma rządu, a Sophie Wilmès tylko pełni obowiązki premiera. Nie ułatwiał sprawy federalny system, dający regionom duże uprawnienia. Nie wszystkie regiony chciały od razu energicznie zakazywać wielkich imprez. Władze Flandrii były ostrożne w sprawie drastycznych środków w obawie o straty ekonomiczne. Jednak pierwsze ofiary śmiertelne - jest ich w Belgii już 4 - zmieniły sytuację. Także kraje sąsiadujące podjęły już decyzje o zamknięciu szkół, jak np. Francja, trudno było więc utrzymać tezę, że "dzieci się nie zarażają", więc mogą chodzić do szkół.

Teraz Belgia przeszła do drugiej fazy kryzysu, co oznacza, że to władza centralna przejmuje stery.

Liczba osób zakażonych koronawirusem w Belgii wzrosła w czwartek do 399. Federalne ministerstwo zdrowia poinformowało, że w ciągu ostatniej doby zdiagnozowano 85 nowych infekcji.

Spośród 85 tych nowych infekcji, 34 przypadki koronawirusa stwierdzono wśród mieszkańców domu opieki w brukselskim Watermaal-Bosvoorde. 11 osób z tego ośrodka zostało zabranych do szpitala.