W wyniku ataku na Iran setki tysięcy pasażerów utknęło na lotniskach po zamknięciu kluczowych portów na Bliskim Wschodzie. W poniedziałek odwołano kolejne rejsy, co pogłębiło globalny chaos w ruchu lotniczym. "Powinniście się przygotować na opóźnienia i odwołania lotów w ciągu najbliższych kilku dni" - apeluje w rozmowie z "Guardianem" Henry Harteveldt, analityk branży lotniczej.

REKLAMA

  • Bądź na bieżąco. Więcej aktualnych znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Wojna na Bliskim Wschodzie. Tysiące odwołanych lotów

Po ataku na Iran i śmierci najwyższego przywódcy duchowo-politycznego Iranu, ajatollaha Ali Chamenei, główne lotniska Bliskiego Wschodu - w tym Dubaj, uznawany za największy międzynarodowy węzeł przesiadkowy na świecie - pozostają zamknięte już trzeci dzień z rzędu. Przestrzeń powietrzna nad Iranem, Irakiem, Kuwejtem, Izraelem, Bahrajnem, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Katarem jest niemal całkowicie pusta - wynika z danych serwisu Flightradar24.

Our list of airspace closures and current NOTAM expiration times has been updated. Click link for full details: https://t.co/AU0KOdzprt pic.twitter.com/jPCadpyXCg

flightradar24March 2, 2026

W poniedziałek rano odwołano 1239 lotów. W sobotę było to niemal 2800 rejsów, a w niedzielę - 3156, co spowodowało istny paraliż komunikacyjny.

  • Emirates - największy międzynarodowy przewoźnik świata - zawiesił wszystkie połączenia do i z Dubaju,
  • Etihad Airways - wstrzymał loty do i z Abu Zabi,
  • Qatar Airways - zawiesił operacje w związku z zamknięciem przestrzeni powietrznej Kataru.

Due to multiple regional airspace closures, Emirates has temporarily suspended all operations to and from Dubai, up until 1500hrs UAE time on Monday, 2 March.If you are booked to travel before or on 5 March, your options are:Rebook on an alternate flight. You can rebook on... pic.twitter.com/Td8Edi6nCi

EmiratesSupportMarch 1, 2026

Zakłócenia objęły także przewoźników z Europy, Azji, Ameryki Północnej i Australii. Wśród nich są m.in.:

  • Air India - odwołał loty z Delhi, Mumbaju i Amritsaru do Europy i Ameryki Północnej,
  • Wizz Air - zawiesił wszystkie loty do i z Izraela, Dubaju, Abu Zabi, Ammanu i Arabii Saudyjskiej do 7 marca,
  • Turkish Airlines - odwołał połączenia do wielu krajów regionu, w tym Iranu, Iraku, Jordanii i Zjednoczonych Emiratów Arabskich,
  • Air France - skasował loty do Tel Awiwu, Bejrutu, Dubaju i Rijadu do 3 marca,
  • KLM - zawiesił loty m.in. do Tel Awiwu i Dubaju; omija przestrzeń powietrzną Iranu, Iraku i Izraela,
  • British Airways - nie lata do Tel Awiwu i Bahrajnu do 4 marca, umożliwiając bezpłatną zmianę terminu podróży,
  • Lufthansa Group (obejmująca m.in. Lufthansa, SWISS, Austrian Airlines, Brussels Airlines, ITA Airways i Eurowings) - zawiesiła loty do szeregu miast regionu Bliskiego Wschodu do 8 marca,
  • Delta Air Lines, American Airlines, Air Canada - odwołały połączenia z Ameryki Północnej do Izraela i Zatoki Perskiej.

Wiele lotów anulowali także lokalni przewoźnicy, m.in. Oman Air czy Saudia.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Polscy turyści utknęli w ZEA. "Zobaczyliśmy na własne oczy, jak wygląda wojna"

Wojna na Bliskim Wschodzie. "Dla podróżnych to sytuacja bez wyjścia"

Dla podróżnych to sytuacja bez wyjścia - mówi "Guardianowi" Henry Harteveldt, analityk z branży lotniczej i prezes Atmosphere Research Group. Powinniście przygotować się na opóźnienia i odwołania lotów w ciągu najbliższych kilku dni, w miarę rozwoju tych ataków. Miejmy jednak nadzieję, że one ustaną.

Eksperci podkreślają, że sytuacja jest bezprecedensowa. Tak długotrwałe - trwające ponad 24 godziny - zamknięcie przestrzeni powietrznej oraz jednoczesne wyłączenie trzech głównych hubów komunikacyjnych w Zatoce Perskiej nigdy wcześniej nie miało miejsca.

Dodatkowym problemem jest rozproszenie załóg i pilotów na całym świecie, co może znacząco opóźnić wznowienie operacji nawet po ponownym otwarciu przestrzeni powietrznej.

Prywatne odrzutowce dla najbogatszych

Podczas gdy tysiące pasażerów czeka w zatłoczonych terminalach, najzamożniejsi szukają alternatyw.

Arabia Saudyjska jest obecnie jedyną realną opcją dla ludzi, którzy chcą wydostać się z regionu - mówi Ameerh Naran, dyrektor generalny firmy Vimana Private. Jak oszacował, koszt przelotu prywatnym odrzutowcem z Rijadu do Europy może sięgać 350 tys. dolarów.

Kryzys uderzył także w rynki finansowe. Akcje Japan Airlines spadły o 5,6 proc., Singapore Airlines o 4,5 proc., Qantas o 5,4 proc., a Cathay Pacific o 2,9 proc.

Dodatkowym obciążeniem są rosnące ceny ropy. Notowania ropy Brent wzrosły nawet o 13 proc., osiągając poziom 80 dolarów za baryłkę. Analitycy ostrzegają, że cena może dojść do 100 dolarów.

Największy wpływ na wszystkich będą miały ceny ropy naftowej, które oczywiście wzrosną - podkreślił doradca ds. lotnictwa Bertrand Grabowski.

Wojna w Iranie. Podróżowanie coraz droższe

Zamknięcie przestrzeni powietrznej nad Bliskim Wschodem zmusza linie lotnicze do przekierowywania lotów na południe, nad Arabię Saudyjską. Oznacza to dłuższe trasy, większe zużycie paliwa i wyższe koszty operacyjne.

Ian Petchenik z Flightradar24 zwraca uwagę, że ograniczenie ruchu do węższych korytarzy lotniczych zwiększa ryzyko i komplikuje logistykę. Ryzyko przedłużających się zakłóceń jest obecnie głównym zmartwieniem branży lotnictwa komercyjnego - zaznaczył.

Czy pasażerom przysługuje odszkodowanie?

Ekspertka ds. podróży z brytyjskiej organizacji konsumenckiej Which?, Ella Jo Rhodes, wyjaśnia, że w obecnej sytuacji - uznawanej za nadzwyczajne okoliczności - pasażerom opóźnionych lub odwołanych lotów nie przysługuje standardowe odszkodowanie finansowe.

Jeśli jednak podróż rozpoczyna się w Wielkiej Brytanii lub w Unii Europejskiej albo jest realizowana przez przewoźnika z tych obszarów, linia lotnicza ma obowiązek zapewnić opiekę podczas oczekiwania na rejs - w tym posiłki, napoje, a w razie potrzeby nocleg. W przypadku odwołania rejsu pasażerowi przysługuje pełny zwrot kosztów biletu.

Dla branży lotniczej i milionów pasażerów na całym świecie najbliższe dni pozostają czasem niepewności - zarówno operacyjnej, jak i finansowej.

Atak na Iran. System Odyseusz - jak działa?

W obliczu kryzysu podróżni mogą korzystać z systemu rejestracji podróży zagranicznych Odyseusz. Platforma umożliwia obywatelom Polski zgłaszanie planowanych wyjazdów zagranicznych oraz pozostawienie danych kontaktowych, dzięki czemu w sytuacjach zagrożenia Ministerstwo Spraw Zagranicznych może przekazywać ważne informacje dotyczące bezpieczeństwa w danym regionie.

Rejestracja w systemie jest dobrowolna i ma na celu ułatwienie szybkiego kontaktu z podróżnymi przebywającymi poza krajem.