Administracja Władimira Putina całkowicie zablokowała w Rosji dostęp do popularnego komunikatora WhatsApp oraz serwisu YouTube. Decyzja, ogłoszona bez wcześniejszego uprzedzenia, weszła w życie 11 lutego. "Rosyjski rząd podjął dziś próbę całkowitego zablokowania WhatsApp, aby zmusić ludzi do korzystania z państwowej aplikacji do inwigilacji" - czytamy w oficjalnym komunikacie.

REKLAMA

  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Jak informują rosyjskie media, domeny whatsapp.com i youtube.com zostały usunięte z Narodowego Systemu Nazw Domenowych (NSDI) oraz z serwerów DNS kontrolowanych przez regulatora rynku telekomunikacyjnego. W praktyce oznacza to, że oba serwisy są obecnie niedostępne na poziomie infrastruktury internetowej u większości operatorów korzystających z państwowych serwerów nazw.

Do sprawy odniosła się firma WhatsApp. W opublikowanym oświadczeniu przedstawiciele komunikatora przekazali:

"Dzisiaj rosyjski rząd podjął próbę całkowitego zablokowania WhatsApp, aby zmusić ludzi do korzystania z państwowej aplikacji do monitoringu. Próba odizolowania ponad 100 milionów użytkowników od prywatnej i bezpiecznej komunikacji to krok wstecz i może jedynie doprowadzić do zmniejszenia bezpieczeństwa mieszkańców Rosji. Nadal robimy wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić użytkownikom łączność" - czytamy.

Today the Russian government attempted to fully block WhatsApp in an effort to drive people to a state-owned surveillance app. Trying to isolate over 100 million users from private and secure communication is a backwards step and can only lead to less safety for people in Russia....

WhatsAppFebruary 12, 2026

Działania te mają ograniczyć dostęp do niezależnych informacji ze świata - zarówno dla żołnierzy przebywających na froncie, jak i dla zwykłych obywateli. Władze od lat konsekwentnie zaostrzają kontrolę nad przestrzenią informacyjną w kraju, eliminując kolejne zagraniczne platformy.

YouTube i WhatsApp zablokowane w Rosji

WhatsApp od marca 2022 roku należy do koncernu Meta, który w Rosji został uznany za organizację ekstremistyczną i zdelegalizowany. Wówczas zablokowano Facebooka i Instagrama. Sytuacja zaczęła się zmieniać w sierpniu 2025 roku, gdy rosyjskie władze rozpoczęły stopniowe ograniczanie połączeń głosowych i wideo na WhatsAppie oraz Telegramie. Oficjalnym powodem miała być walka z oszustwami i wykorzystywaniem platform do działalności przestępczej.

Teraz blokada została rozszerzona na całą usługę. Na razie rosyjskie władze nie przedstawiły szczegółowego uzasadnienia swojej decyzji poza wcześniejszymi deklaracjami o konieczności ochrony obywateli przed cyberprzestępczością i zagrożeniami dla bezpieczeństwa państwa.

Problemy z Telegramem i dalsze zaostrzenie kontroli

Od 10 lutego użytkownicy w Rosji zgłaszają poważne problemy z działaniem aplikacji Telegram. Roskomnadzor zapowiedział dalsze "etapowe ograniczenia" wobec komunikatora, z którego korzysta ponad 100 milionów osób miesięcznie (w tym na kanały informacyjne i rozrywkowe). W różnych regionach kraju pojawiają się informacje o opóźnieniach, trudnościach z wysyłaniem wiadomości i problemach z połączeniami.

Regulator uzasadnia działania naruszeniami rosyjskiego prawa, brakiem współpracy z organami ścigania oraz zagrożeniami dla bezpieczeństwa państwa. Równocześnie władze promują państwowy komunikator MAX, pozbawiony szyfrowania end-to-end, który ma być preinstalowany na smartfonach sprzedawanych w Rosji.

Eksperci oceniają, że to element szerszej strategii Kremla mającej na celu zwiększenie kontroli nad internetem, zwłaszcza w kontekście wojny z Ukrainą, gdzie Telegram i WhatsApp pozostają ważnymi źródłami informacji. Działalność Meta jest w Rosji uznana za ekstremistyczną i zakazana.