19 osób trafiło do szpitala, 10 jest w stanie ciężkim po wypadku, do którego doszło dzisiaj o poranku na drodze krajowej nr 62 na Mazowszu. Autobus, którym do pracy do Warszawy jechało 31 pasażerów, wypadł z jezdni i wpadł do rowu między Łochowem a Wyszkowem. Droga jest nieprzejezdna, policja wyznaczyła objazdy. Utrudnienia mogą potrwać kilka godzin. Informację o wypadku dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.
- Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W czwartek o poranku na drodze krajowej nr 62 na terenie leśnym w województwie mazowieckim doszło do wypadku autobusu, którym jechało 31 pasażerów. Prowadził 53-latek.
Pojazd wypadł z jezdni i wpadł do rowu. 19 osób trafiło do szpitala, 10 jest w stanie ciężkim. Przyczyną wypadku było pojawienie się na drodze łosia oraz trudne warunki pogodowe. Kierowca gwałtownie zahamował, gdy zwierzę wybiegło na jezdnię. Wpadł w poślizg.
Na miejscu pracują służby. Lądował także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Droga jest zablokowana, wyznaczono objazdy. Utrudnienia mogą potrwać kilka godzin.
Nie była to zorganizowana wycieczka ani autokar przewożący ludzi do zakładu pracy. To był autobus międzymiastowy, który wozi mieszkańców okolicznych miejscowości do Warszawy - powiedział na antenie Radia RMF24 jeden ze strażaków.Część osób wychodziła tylnym oknem, a część zaklinowała się w środku - powiedział w rozmowie z repoterem RMF FM Jakubem Rybskim pan Andrzej, jeden z pasażerów, który brał udział w porannym wypadku autobusu.
Informację o wypadku dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio