W Stanach Zjednoczonych zawrzało po poniedziałkowym wpisie Melanii Trump, która publicznie zaapelowała do stacji ABC o zwolnienie popularnego komika Jimmy’ego Kimmela. Powodem jest skecz wyemitowany tuż przed domniemanym zamachem na Donalda Trumpa, w którym Kimmel powiedział, że Melania wygląda jak „przyszła wdowa”.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
"Pełna nienawiści i przemocy retoryka Kimmela ma na celu podzielenie naszego kraju. Jego monolog o mojej rodzinie nie jest komedią - jego słowa mają niszczycielski wpływ i pogłębiają polityczną chorobę w Ameryce. Ludzie tacy jak Kimmel nie powinni mieć możliwości wchodzenia do naszych domów każdego wieczoru i szerzenia nienawiści" - napisała żona prezydenta na platformie X.
"Tchórz Kimmel kryje się za ABC, bo wie, że stacja będzie go chronić. Dość tego. Czas, by ABC zajęła stanowisko. Ile razy kierownictwo ABC będzie pozwalało Kimmelowi na ohydne zachowania kosztem naszej społeczności?" - dodała.
Kimmels hateful and violent rhetoric is intended to divide our country. His monologue about my family isnt comedy- his words are corrosive and deepens the political sickness within America. People like Kimmel shouldnt have the opportunity to enter our homes each evening to...
FLOTUSApril 27, 2026
Skecz Kimmela, który wywołał tak gwałtowną reakcję, był alternatywną wersją gali Stowarzyszenia Korespondentów przy Białym Domu. Komik, wcielając się w rolę gospodarza, przywitał Melanię słowami, że "promienieje, jak przyszła wdowa" (użył słów "expectant widow", kojarzących się z "expectant mother", czyli przyszła matka).
Sformułowanie to szczególnie oburzyło opinię publiczną, zwłaszcza w kontekście wydarzeń, które miały miejsce dwa dni później - podczas gali WHCA uzbrojony napastnik próbował dostać się na salę, gdzie przebywał prezydent Trump. Napastnik został obezwładniony, a prezydent i inni politycy bezpiecznie ewakuowani.
To nie pierwszy raz, gdy Jimmy Kimmel żartuje z Melanii Trump. W przeszłości komik wielokrotnie poruszał temat jej rzekomych kontaktów z przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem, czemu pierwsza dama stanowczo zaprzeczała.
Nie jest to pierwsza kontrowersja wokół programu Kimmela. We wrześniu ubiegłego roku ABC tymczasowo zawiesiła jego show po fali oburzenia wywołanej monologiem dotyczącym śmierci prawicowego aktywisty Charlie’ego Kirka. Wtedy szef Federalnej Komisji Łączności, Brendan Carr, zagroził nawet odebraniem stacji licencji, jeśli nie ukarze Kimmela. Program powrócił jednak na antenę po zarzutach o próbę cenzurowania telewizji przez władze.