"To przekracza jakiekolwiek wyobrażenie" - powiedział Bogdan Klich, charge d’affaires RP w USA, który uczestniczył w gali z udziałem prezydenta Donalda Trumpa, gdzie padły strzały. Jak jednocześnie ocenił, takie rzeczy w Europie by się nie zdarzyły. Po tym, jak na gali Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu w hotelu Hilton w Waszyngtonie padły strzały, komunikat wydał też wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski. "Minister Bogdan Klich, nasi dyplomaci oraz polscy dziennikarze (...), wszyscy są cali i zdrowi" - napisał.

REKLAMA

  • Podczas kolacji z prezydentem Trumpem w Waszyngtonie doszło do strzelaniny w hotelowym lobby.
  • Napastnik, 31-letni Cole Tomas Allen, został zatrzymany, a jeden z agentów Secret Service został postrzelony.
  • Charge d’affaires RP Bogdan Klich opisał, że strzały były bardzo blisko i wszyscy na sali szybko padli na ziemię, co było efektem wyćwiczonej reakcji na takie sytuacje w USA, gdzie dostęp do broni jest powszechny.
  • Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wydał komunikat. Znajdziesz go poniżej, tak jak i relację korespondenta RMF FM, który był na miejscu.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Strzały na kolacji z Trumpem. Na miejscu był m.in. Bogdan Klich

Prezydent USA Donald Trump został w sobotę wieczorem czasu miejscowego ewakuowany przez Secret Service z kolacji z korespondentami Białego Domu, podczas której padły strzały. Ewakuowano też pierwszą damę Melanię Trump i wiceprezydenta J.D. Vance'a oraz innych członków gabinetu. Zdarzenie było transmitowane na żywo w telewizjach. Napastnik, 31-letni Cole Tomas Allen z Torrance w Kalifornii otworzył ogień w hotelowym lobby, po czym został ujęty przez służby. Postrzelony został jeden z agentów Secret Service.

Klich: Wyćwiczona reakcja w kraju, w którym dostęp do broni jest szeroki

Charge d’affaires RP w Waszyngtonie Bogdan Klich w rozmowie z dziennikarzem TVN24 relacjonował, że w pewnym momencie było słychać strzały.

Było kilka strzałów, one były bardzo blisko, rzeczywiście. Można było mieć wrażenie, że one są oddawane z lobby na salę, ale okazuje się, że były oddawane w lobby, czyli że nie dosięgły nikogo, kto był na sali - powiedział Klich. Dodał, że reakcja osób zgromadzonych w sali była natychmiastowa. Wszyscy padli na ziemię, niektórym udało się schować pod stoliki - mówił. Zwrócił uwagę, że to wyćwiczona reakcja w kraju, w którym dostęp do broni jest szeroki.

Klich zaznaczył, że jest zbyt wcześnie, by mówić o motywach sprawcy. Jednocześnie ocenił, że "takie rzeczy w Europie by się nie zdarzyły". To przekracza jakiekolwiek wyobrażenie - podkreślił.

Radosław Sikorski: Wszyscy cali i zdrowi

Do wydarzeń w Waszyngtonie odniósł się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który poinformował, że nikt z polskich dyplomatów i dziennikarzy nie ucierpiał.

"Minister Bogdan Klich, nasi dyplomaci oraz polscy dziennikarze, którzy brali udział w gali Korespondentów Białego Domu w hotelu Hilton, gdzie miała miejsce strzelanina, wszyscy cali i zdrowi - napisał wicepremier Sikorski na platformie X.

Minister Bogdan Klich, nasi dyplomaci oraz polscy dziennikarze, ktrzy brali udzia w gali Korespondentw Biaego Domu w hotelu Hilton, gdzie miaa miejsce strzelanina, wszyscy cali i zdrowi.

sikorskiradekApril 26, 2026

Atak na gali z udziałem Trumpa oczami korespondenta RMF FM

Na miejscu byli dziennikarze z Polski, m.in. Paweł Żuchowski z RMF FM oraz Lidia Krawczuk z RMF Classic. Tak wyglądała sytuacja z perspektywy naszego korespondenta.

Tak to wygldao w rodku. Strzay. Potem apel, by kady schowa si pod stoem. W czasie dorocznej kolacji korespondentw Biaego Domu z prezydentem USA pady strzay. Polscy korespondenci a take przedstawiciele polskiej ambasady s bezpieczni. pic.twitter.com/s3qBohKL11

p_zuchowskiApril 26, 2026

Napastnik odda strzay podczas dorocznej prestiowej kolacji korespondentw Biaego Domu. Prezydent zosta ewakuowany. Podobnie pierwsza dama i wiceprezydent USA. Przez dusz chwil bylimy na polecenie Secret Service pod stoami. Nie mamy zbyt wielu informacji. Polscy... pic.twitter.com/jCgH2ALwKE

p_zuchowskiApril 26, 2026

Incydent w czasie dorocznej kolacji korespondentw z prezydentem USA w Waszyngtonie. Prawdopodobnie pady strzay. Prezydent ewakuowany. Wszyscy jestemy pod stoami. Dziaa Secret Service. pic.twitter.com/RvCM6CX9rE

p_zuchowskiApril 26, 2026