Tysiące uczestników, rosyjscy motocykliści i wojskowa parada. W Banja Luce odbyły się kontrowersyjne obchody Dnia Republiki Serbskiej, święta zakazanego przez Trybunał Konstytucyjny Bośni i Hercegowiny. W wydarzeniu wzięli udział m.in. członkowie proputinowskiej grupy motocyklowej Nocne Wilki, a także politycy i weterani z regionu.
- W Banja Luce odbyły się obchody nielegalnego Dnia Republiki Serbskiej, zakazanego przez Trybunał Konstytucyjny BiH.
- W wydarzeniu uczestniczyli członkowie rosyjskiej grupy motocyklowej Nocne Wilki, znanej ze wsparcia dla Władimira Putina.
- W defiladzie wzięły udział siły specjalne, policja, weterani oraz tysiące osób z Republiki Serbskiej i Serbii.
- Zaprezentowano rosyjskie śmigłowce Ansat oraz pojazdy opancerzone Despot i Wihor.
- Obchody nawiązują do wydarzeń z 9 stycznia 1992 roku, które były początkiem wojny w Bośni.
- Mimo zakazu i groźby kar, nikt nie został ukarany za organizację obchodów.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W piątek 9 stycznia 2026 roku w Banja Luce - stolicy Republiki Serbskiej, jednej z dwóch części składowych Bośni i Hercegowiny - odbyły się uroczystości związane z Dniem Republiki Serbskiej. Wydarzenie to od lat budzi ogromne kontrowersje, ponieważ święto zostało zakazane decyzją Trybunału Konstytucyjnego BiH. Sąd uznał, że obchodzenie tego dnia narusza zasadę niedyskryminacji, gdyż nie reprezentuje wszystkich grup etnicznych zamieszkujących region.
Mimo zakazu, na placu Krajina zgromadziło się około dwóch tysięcy osób, w tym przedstawiciele około 30 organizacji obywatelskich z Republiki Serbskiej i sąsiedniej Serbii. W defiladzie uczestniczyli także funkcjonariusze sił specjalnych, policji oraz weterani.
Jednym z najbardziej widocznych elementów tegorocznych obchodów była obecność członków rosyjskiej grupy motocyklowej Nocne Wilki. To organizacja znana z otwartego poparcia dla polityki Kremla i Władimira Putina. Ich udział w paradzie podkreślił silne związki części bośniackich Serbów z Rosją.
Podczas defilady zaprezentowano również rosyjskie śmigłowce Ansat, które Republika Serbska zakupiła w ostatnich latach od Rosji, a także pojazdy opancerzone Despot i Wihor.
Na scenie pojawił się były prezydent Republiki Serbskiej Milorad Dodik, znany z prorosyjskich poglądów i dążeń do większej autonomii regionu. Towarzyszył mu Rod Blagojevich, były gubernator amerykańskiego stanu Illinois, który ma serbskie korzenie.
W tym roku na głównej scenie zabrakło ambasadora Rosji w Bośni i Hercegowinie Igora Kałabuchowa, co wywołało spekulacje wśród lokalnych mediów na temat ewentualnych zmian w relacjach między Rosją a Republiką Serbską.
Dzień Republiki Serbskiej obchodzony jest 9 stycznia, na pamiątkę ogłoszenia przez bośniackich Serbów powstania własnej republiki w 1992 roku. To wydarzenie było jednym z kluczowych momentów prowadzących do wybuchu wojny, która w latach 1992-1995 pochłonęła ponad 100 tysięcy ofiar.
Trybunał Konstytucyjny Bośni i Hercegowiny już dwukrotnie - w 2015 i 2019 roku - uznał święto za niezgodne z konstytucją. Sąd podkreślił, że problemem jest nie tyle samo święto, co data jego obchodzenia, która wyklucza inne grupy etniczne zamieszkujące region.
W 2023 roku w Bośni i Hercegowinie wprowadzono poprawki do kodeksu karnego, przewidujące kary za nieprzestrzeganie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Mimo to, do tej pory żadna z osób odpowiedzialnych za organizację obchodów Dnia Republiki Serbskiej nie została ukarana. Coroczne uroczystości odbywają się bez większych przeszkód, a ich skala i oprawa rosną z każdym rokiem.