W stolicy Korei Północnej Pjongjangu rozpoczął się IX zjazd Partii Pracy Korei. Na inauguracji Kim Dzong Un oświadczył, że jego kraj pokonał najgorsze trudności gospodarcze i wkracza w nowy etap rozwoju. Według obserwatorów zjazd może posłużyć do umocnienia pozycji córki Kima jako jego następczyni.
- W Pjongjangu ruszył IX zjazd Partii Pracy Korei - największe wydarzenie polityczne w kraju, odbywające się co pięć lat.
- Na kongresie obecnych jest 5 tysięcy delegatów.
- Według południowokoreańskiego wywiadu, zjazd może posłużyć do umocnienia pozycji córki Kim Dzong Una, Kim Dzu Ae, jako potencjalnej następczyni.
- Chcesz wiedzieć więcej o sytuacji w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.
Partyjny kongres otwarto w czwartek w Pjongjangu z udziałem 5 tys. delegatów.
Kongres jest największym wydarzeniem politycznym w kraju. Odbywa się co pięć lat.
Stworzono warunki i środowisko sprzyjające naszemu dążeniu do bardziej energicznego budowania socjalizmu - powiedział Kim, cytowany przez oficjalną agencję KCNA. Przed naszą partią są trudne i pilne zadania, polegające na przyspieszeniu rozwoju gospodarczego, poprawie życia ludności i jak najszybszym przekształceniu wszystkich aspektów życia państwowego - podkreślił.
Przywódca zaznaczył, że status Pjongjangu na arenie międzynarodowej został "nieodwracalnie umocniony". Według południowokoreańskiej agencji Yonhap jest to odczytywane jako aluzja do rozwoju arsenału nuklearnego i rakietowego Korei Płn.
W przemówieniu Kim skupił się na sprawach wewnętrznych, pomijając bezpośrednie odniesienia do relacji z USA i Koreą Południową. Urzędnikom wytknął "głęboko zakorzeniony defetyzm" oraz "niedojrzałość w zdolnościach przywódczych". Zdaniem ekspertów to zapowiedź czystek w aparacie władzy.
Poprzedni zjazd Partii Pracy Korei odbył się w 2021 roku w czasie pandemii Covid-19. Obecne obrady mają posłużyć do podsumowania minionych pięciu lat w związku z zacieśniającą się współpracą wojskową z Rosją oraz gospodarczą z Chinami.
W ocenie wywiadu Korei Południowej kilkudniowe wydarzenie może zostać wykorzystane także do wzmocnienia pozycji nastoletniej córki dyktatora, Kim Dzu Ae, jako jego potencjalnej następczyni. Analitycy nie wykluczają, że otrzyma ona jakąś oficjalną funkcję. Zastanawiają się też, czy podczas kongresu Kim otrzyma tytuł "prezydenta".
Nie jest jasne, jak długo potrwa zgromadzenie, ale VII Kongres trwał cztery dni, a VIII Kongres osiem dni.
Zdjęcia satelitarne pokazały w zeszłym tygodniu tysiące Koreańczyków Północnych układających hasło "IX Kongres Partii". Może to oznaczać, że odbędzie się też parada wojskowa.