Wkrótce może powstać potężny blok gospodarczy, który połączy Europę z krajami Indo-Pacyfiku. Wszystko za sprawą inicjatywy premiera Kanady Marka Carneya, który w poniedziałek odbył rozmowę z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem o ewentualnym porozumieniu UE i państw Partnerstwa Transpacyficznego. Zdaniem mediów Carney chce stworzyć "anty-Trumpowski blok gospodarczy".
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Jak poinformowało biuro prasowe szefa kanadyjskiego rządu, rozmowy Carneya ze Starmerem dotyczyły "trwających dyskusji" między Unią Europejską a krajami Partnerstwa Transpacyficznego, a także współpracy gospodarczej i obronnej między Kanadą a Wielką Brytanią.
Wśród poruszanych tematów znalazły się kwestie kluczowe dla przyszłości obu państw: minerały krytyczne, które są niezbędne dla nowoczesnych technologii, oraz "suwerenna infrastruktura AI", czyli sztuczna inteligencja rozwijana w oparciu o własne zasoby i standardy bezpieczeństwa.
Według części mediów, rozmowa Carneya ze Starmerem wpisuje się w szeroko zakrojoną inicjatywę, którą opisał niedawno portal Politico. Premier Kanady ma ambicje stworzenia wspólnego bloku Unii Europejskiej i 12 krajów Indo-Pacyfiku, zrzeszonych w ramach CPTPP (Comprehensive and Progressive Agreement for Trans-Pacific Partnership).
W kuluarach mówi się o "anty-Trumpowskim" charakterze tego sojuszu - ma on być odpowiedzią na powrót do władzy w USA sił o protekcjonistycznych zapędach i rosnącą niepewność w relacjach transatlantyckich.
Już podczas tegorocznego Światowego Forum Ekonomicznego w Davos Mark Carney otwarcie mówił o wysiłkach Kanady na rzecz budowy mostów między Partnerstwem Transpacyficznym a Unią Europejską. To właśnie w Davos padły pierwsze publiczne deklaracje o potrzebie zacieśnienia współpracy między tymi dwoma blokami gospodarczymi.
Kolejne kroki zostały podjęte na początku lutego w Singapurze, gdzie John Hannaford, przedstawiciel premiera Kanady przy UE, rozmawiał z partnerami z regionu Indo-Pacyfiku o możliwościach nowego sojuszu.
Jak podaje Politico, rozmowy te "zaczynają przynosić rezultaty, a dyskusje z partnerami są owocne". Choć urzędnicy UE potwierdzają, że takie rozmowy rzeczywiście się toczą, podkreślają jednocześnie, że nie są one jeszcze "częścią priorytetowych działań" Brukseli.
Inicjatywa Kanady i Wielkiej Brytanii spotyka się z rosnącym poparciem ze strony środowisk biznesowych. Zarówno Niemiecka Izba Handlu i Przemysłu (DIHK), jak i Brytyjskie Izby Handlowe (British Chambers of Commerce) opowiadają się za zacieśnieniem współpracy między UE a krajami CPTPP. Dla europejskich przedsiębiorców to szansa na dostęp do nowych rynków, dywersyfikację łańcuchów dostaw i wzmocnienie pozycji wobec globalnych gigantów.
CPTPP to obecnie porozumienie obejmujące Kanadę oraz dziesięć innych krajów regionu Indo-Pacyfiku: Australię, Brunei, Chile, Japonię, Malezję, Meksyk, Nową Zelandię, Peru, Singapur i Wietnam. W grudniu 2024 roku do tego grona dołączyła także Wielka Brytania, co znacząco zwiększyło potencjał gospodarczy całego bloku. Łącznie, UE i CPTPP to ponad 1,5 miliarda konsumentów.
Władze Kanady nie ukrywają, że kraje Indo-Pacyfiku są kluczowym elementem nowej strategii dla przemysłu obronnego. Zdaniem mediów Ottawa planuje stopniowo zmniejszać swoją zależność od dostaw z USA, szukając alternatywnych partnerów w Europie oraz w regionach Oceanu Indyjskiego i Spokojnego. Tam, gdzie krajowy przemysł nie jest w stanie sprostać wyzwaniom, Kanada zamierza stawiać na partnerstwo i wymianę know-how.