Planowane ponowne uruchomienie reaktora nr 6 w japońskiej elektrowni Kashiwazaki-Kariwa zostało przesunięte. Powodem jest wykryta awaria systemu alarmowego prętów kontrolnych. Problemy wykryto przypadkiem.

REKLAMA

  • Planowany restart reaktora nr 6 w Kashiwazaki-Kariwa został odłożony z powodu awarii systemu alarmowego prętów kontrolnych.
  • Usterka istniała od 1996 roku i dotyczyła 88 kombinacji parowań prętów kontrolnych.
  • Kashiwazaki-Kariwa to największa elektrownia jądrowa na świecie.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Koncern Tokyo Electric Power Company (TEPCO) poinformował o odłożeniu planowanego na wtorek ponownego uruchomienia reaktora nr 6 w elektrowni Kashiwazaki-Kariwa. Decyzja zapadła po tym, jak podczas sobotnich testów wykryto nieprawidłowości w działaniu systemu alarmowego prętów kontrolnych. Alarm nie zadziałał prawidłowo podczas wysuwania niesparowanych prętów, co wzbudziło poważne obawy dotyczące bezpieczeństwa.

Błąd z 1996 roku

Przeprowadzone dochodzenie wykazało, że przyczyną problemu był błąd w konfiguracji ustawień systemowych. Dotyczył on 88 spośród około 20 tysięcy możliwych kombinacji parowań 205 prętów kontrolnych w rdzeniu reaktora. Co istotne, usterka ta istniała nieprzerwanie od momentu rozpoczęcia pracy komercyjnej bloku w 1996 roku, jednak nie została wcześniej wykryta, ponieważ testy alarmowe prowadzono wyrywkowo.

Zrobimy to, co trzeba, aby naprawić błąd wykryty przez przypadek - oświadczył Yutaka Kikukawa, dyrektor bloku w elektrowni.

Dalsze działania i bezpieczeństwo

TEPCO poinformowało, że ustawienia zostały już skorygowane, jednak zarządzono dodatkową weryfikację wszystkich prętów kontrolnych oraz badanie reakcji rozszczepienia. Nowy termin ponownego uruchomienia reaktora zostanie ustalony po konsultacjach ze służbami nadzorczymi.

Kashiwazaki-Kariwa, położona w prefekturze Niigata, to największa elektrownia jądrowa na świecie pod względem mocy - łącznie 8,2 gigawata. Taka ilość energii wystarcza do zasilenia kilku milionów gospodarstw domowych.

Od czasu katastrofy w Fukushimie w 2011 roku, kiedy to trzęsienie ziemi o magnitudzie 9,0-9,1 doprowadziło do wstrzymania pracy wszystkich 54 reaktorów w kraju, Japonia stopniowo przywraca do działania wybrane jednostki. Do tej pory wznowiono pracę 14 z 33 reaktorów uznanych za zdatne do eksploatacji.