Sycylia przygotowuje się na nadejście cyklonu Harry, który przyniesie falę ekstremalnych zjawisk pogodowych. Władze ogłosiły najwyższy stopień alertu, zamknęły szkoły w 150 miejscowościach i apelują do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności.
- Ogłoszono najwyższy stopień alertu pogodowego dla Sycylii.
- We wtorek zamknięte będą szkoły w 150 miastach i miejscowościach.
- Władze apelują do mieszkańców o pozostanie w domach.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Władze Sycylii wprowadziły najwyższy stopień alertu pogodowego w związku z nadciągającym cyklonem Harry. Synoptycy ostrzegają przed bardzo intensywnymi opadami deszczu, burzami, gradobiciem oraz silnym wiatrem, którego porywy mogą osiągać nawet 120 kilometrów na godzinę. Szczególnie zagrożone są centralne i wschodnie rejony wyspy.
W związku z nadchodzącą falą niepogody, burmistrzowie 150 miast i miejscowości zdecydowali o zamknięciu szkół we wtorek. Dodatkowo w wielu gminach zamknięto parki, cmentarze oraz obiekty sportowe. Władze podkreślają, że działania te mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom.
W 200 gminach na Sycylii uruchomiono kryzysowe centra operacyjne, które mają koordynować działania ratunkowe. W pełnej gotowości pozostają służby ratunkowe, w tym Obrona Cywilna, straż pożarna oraz ochotnicy.
Władze Sycylii apelują do mieszkańców, by nie wychodzili z domów, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. Szczególne ostrzeżenia wystosowano m.in. do mieszkańców Palermo i Modiki. Burmistrz Palermo, Roberto Lagalla, podkreślił, że silne porywy wiatru mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i życia.
Już w poniedziałek pogorszyły się warunki pogodowe w Katanii, gdzie rośnie ryzyko bardzo wysokich fal oraz gwałtownego wiatru. Służby monitorują sytuację i są gotowe do natychmiastowej reakcji.