Hiszpańska policja zatrzymała na Teneryfie mężczyznę poszukiwanego przez polskie służby europejskim nakazem aresztowania. Oskarżony o ponad 40 przestępstw, w tym nielegalne posiadanie broni i handel narkotykami, ukrywał się na Wyspach Kanaryjskich pod fałszywą tożsamością.

REKLAMA

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl.

Do zatrzymania doszło w środę w miejscowości Arona, położonej na południu Teneryfy. Mężczyzna mieszkał tam wraz z żoną i dwójką dzieci, posługując się fałszywymi dokumentami.

Jak informuje hiszpańska policja, zbieg stosował szczególne środki ostrożności - nie oddalał się od domu i przez cały czas pozostawiał otwarte drzwi wejściowe, by w razie potrzeby móc szybko uciec. Dom znajdował się przy ślepej uliczce, co dodatkowo utrudniało działania służb.

Mężczyzna uniknął zatrzymania podczas rutynowej kontroli drogowej, uciekając samochodem, którym staranował kilka innych pojazdów. Ostatecznie jednak zdołał zbiec. Policjanci nie zaprzestali poszukiwań.

Ostatecznie funkcjonariusze zatrzymali poszukiwanego, gdy ten oddalił się na kilka metrów od domu podczas spaceru z psem. Akcja była efektem ścisłej współpracy hiszpańskich i polskich służb.

Śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się we wrześniu 2025 roku, po otrzymaniu przez hiszpańską policję prośby o współpracę od strony polskiej. Mężczyźnie zarzuca się ponad 40 przestępstw, w tym nielegalne posiadanie i produkcję broni, handel narkotykami oraz oszustwa.