Alaksandr Łukaszenka ostrzega sąsiadów, w tym Polskę. "Nie daj Boże, by dopuścili się agresji na Białoruś. Nie chcemy wojny, nie zamierzamy z nimi walczyć" - powiedział prezydent Białorusi w wywiadzie dla telewizji "RT".
- Alaksandr Łukaszenka ostrzegł sąsiadów, w tym Polskę, przed ewentualną agresją na Białoruś.
- Łukaszenka zapewnił, że żadna wojna z terytorium Białorusi przeciwko Polsce i Litwie nie jest planowana.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Alaksandr Łukaszenka udzielił obszernego wywiadu propagandowemu kanałowi telewizyjnemu "Russia Today". Białoruski przywódca nie omieszkał wspomnieć o Polsce.
Moim zadaniem jest ostrzeżenie moich sąsiadów: Estonii, Łotwy, Litwy, Polski, może w pewnym stopniu Ukrainy. Nie daj Boże, by dopuścili się agresji na Białoruś. Nie chcemy wojny, nie zamierzamy z nimi walczyć - mówił Łukaszenka, cytowany przez agencję BiełTA.
Jak dodał, "żadne wojny z terytorium Białorusi przeciwko Polsce i Litwie nie są możliwe. Nie zamierzamy tego robić, jeśli nie zostaniemy wciągnięci w tę wojnę i nie będziemy zmuszeni odpowiedzieć. Nie chcemy tego".
Łukaszenka podkreślił jednak, że w przypadku agresji na jego kraj, Białoruś będzie się bronić wszelkimi środkami.
Nie oznacza to, że jutro, jeśli dojdzie tam do jakiegoś starcia, uderzymy bronią jądrową w te kraje, przez które lub z terytorium których zostanie dokonana na nas agresja. Mamy wystarczająco dużo innej broni, by się temu przeciwstawić - zaznaczył.
Łukaszenka stwierdził, że w przypadku ataku Białoruś nie będzie bronić się sama.
Jeśli zobaczymy, że będzie to zagrażać istnieniu Białorusi, to nie tylko my, ale także zgodnie z naszym traktatem z Federacją Rosyjską... słono zapłacą. I użyjemy wszystkiego, co mamy - groził białoruski przywódca.