Wybory parlamentarne w Danii wygrywa Duńska Partia Socjaldemokratyczna z wynikiem 19,2 proc. Socjaldemokraci wraz z innymi ugrupowaniami lewicowymi nie mają większości, podobnie jak partie prawicowe - wynika z badania exit poll. Wynik zwycięskiej partii jest jednak uważany za klęskę - w 2022 r. ugrupowanie zdobyło 27,5 proc. poparcia.
Z sondażu exit poll duńskiego nadawcy publicznego DR wynika, że formacja obecnej premierki Mette Frederiksen - Duńska Partia Socjaldemokratyczna - osiągnęła wynik 19,2 proc. poparcia we wtorkowych wyborach. Jak jednak wskazują wyniki badania, socjaldemokraci wraz z innymi ugrupowaniami lewicowymi nie mają większości, podobnie jak partie prawicowe.
Blok partii lewicowych może liczyć na 83 mandaty, a partie prawicowe zgromadziły łącznie 73 mandaty. Rząd, aby mieć większość, potrzebuje 90 mandatów w 179-osobowym parlamencie.
W takiej sytuacji, tak jak wcześniej przewidywały to przedwyborcze sondaże, języczkiem u wagi będzie centrowa partia Umiarkowani, która zdobyła 8,2 proc., czyli 14 mandatów.
Wynik Duńskiej Partii Socjaldemokratycznej mimo zwycięstwa w wyborach jest uważany za historyczną klęskę. To najmniejsze poparcie od 1901 r. W 2022 r. ugrupowanie zdobyło 27,5 proc.
Z kolei drugie miejsce zajęła Socjalistyczna Partia Ludowa, uzyskując 11,4 proc. głosów. Trzeci wynik osiągnął libertariański Sojusz Liberalny - 10,5 proc., a dopiero czwarte miejsce zajęła Partia Liberalna, z wynikiem 9,3 proc. Oznacza to zmianę lidera na prawicy, którym będzie 34-letni Alex Vanopslagh. Polityk w kampanii przyznał się do zażywania w przeszłości kokainy.
Z exit poll wynika, że wszystkie 12 partii przekroczyło próg wyborczy wynoszący 2 proc. i wezmą one udział w podziale mandatów.
Danią od 2022 r. rządziła koalicja socjaldemokratów, Partii Liberalnej oraz Umiarkowanych. Sondaż exit poll pokazuje, że ugrupowania te nie zdołają odnowić większościowej koalicji.
Słaby wynik Partii Liberalnej to porażka lidera tego ugrupowania, obecnego ministra obrony Troelsa Lund Poulsena. Z kolei dobry wynik Umiarkowanych to sukces kampanii szefa duńskiej dyplomacji Larsa Lokke Rasmussena.
Wielu komentatorów uważa, że polityk ma dużą szansę zostać nowym premierem Danii. Rasmussen w przeszłości już dwukrotnie sprawował tę funkcję w latach 2009-11 oraz 2015-19, wówczas jednak jako szef Partii Liberalnej.