Tragiczny bilans poniedziałkowej serii wypadków w południowej Norwegii, spowodowanych przejściem orkanu Dave. Lawina w kurorcie Hemsedal porwała turystów, zabijając dwie osoby. Z kolei kilka godzin później, w pobliżu Oslo, ucierpieli wspinacze - dwie osoby zostały ranne.
Dwie osoby zginęły w lawinie, która zeszła w poniedziałek około południa w kurorcie Hemsedal. Śnieg porwał cztery osoby. Mimo akcji, w której wzięły udział jednostki ratunkowe i śmigłowiec, życia 20-letniej kobiety i 30-latka nie udało się uratować.
W okolicach miejsca wypadku obowiązuje wysoki stopień zagrożenia lawinowego. W związku ze zdarzeniem ogłoszono alert SAR dla służb i organizacji ratunkowych.
Po południu doszło do wypadku w Baerum niedaleko Oslo. Wspinacz spadł ze ściany skalnej i został przetransportowany śmigłowcem do szpitala. Jego stan zdrowia jest oceniany jako poważny. Osoba asekurująca ucierpiała w wyniku uderzenia spadającymi kamieniami.
Choć po przejściu orkanu Dave wiatr osłabł, w górach zalegają grube zaspy świeżego, mokrego śniegu, co znacząco zwiększa ryzyko lawin i wypadków. Meteorolodzy i przedstawiciele służb ratunkowych od kilku dni przestrzegali turystów przed wychodzeniem w góry.