Według najnowszych sondaży Instytutu Publicus i Zavecz Research, opozycyjna partia TISZA utrzymuje przewagę nad rządzącym Fideszem premiera Viktora Orbana przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi na Węgrzech. Próg wyborczy przekracza jeszcze tylko prawicowy Ruch Naszej Ojczyzny (Mi Hazank).
- Kto wygra wybory na Węgrzech?
- Około 20 proc. respondentów nadal nie zdecydowało, na kogo odda głos.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Opublikowany w środę przez dziennik "Nepszava" sondaż Instytutu Publicus wykazał, że 47 proc. zdecydowanych wyborców popiera partie TISZA, a 39 proc. Fidesz. Oznacza to spadek poparcie dla obu ugrupowań o 1 punkt procentowy od sondażu ze stycznia.
Sondaż Zavecz Research, opublikowany we wtorek przez portal 24.hu, wykazał, że TISZA zwiększyła przewagę do 12 punktów procentowych wśród zdecydowanych wyborców z 10 w styczniowym badaniu. Ugrupowanie Petera Magyara poparło 50 proc. zdecydowanych wyborców (48 proc. w styczniu), a Fidesz - 38 proc. (39 proc. w styczniu). Wśród ogółu wyborców TISZA uzyskała 38-procentowe poparcie, przy 32 proc. partii premiera Orbana.
Zavecz Research zwrócił też uwagę na to, że ok. 20 proc. respondentów stwierdziło, że nadal nie wie, na kogo zagłosuje w kwietniowych wyborach parlamentarnych.
W obu sondażach skrajnie prawicowa Mi Hazank, jako jedyna partia poza Tiszą i Fideszem, przekroczyła 5-procentowy próg wyborczy wymagany do wejścia do parlamentu.
Zavecz Research oszacował poparcie dla tej partii na poziomie 7 proc. wśród zdecydowanych wyborców, w porównaniu z 5 proc. miesiąc temu. Instytut Publicus podał, że 6 proc. zdecydowanych wyborców popiera to ugrupowanie, w porównaniu z 5 proc. w styczniu.
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Węgrzy wybiorą 199 deputowanych do jednoizbowego Zgromadzenia Narodowego (Orszaggyules), z których 106 uzyska mandat w jednomandatowych okręgach, a pozostałych 93 zostanie wybranych z ogólnokrajowych list partyjnych.
Kadencja parlamentarzystów trwa cztery lata.