Obrażony na Hiszpanię Donald Trump zapowiedział koniec handlu z tym krajem. "Nie dla wojny" - odpowiada niezrażony tym faktem premier Pedro Sanchez.

REKLAMA

  • Premier Hiszpanii Pedro Sanchez podkreślił sprzeciw wobec łamania prawa międzynarodowego i rozwiązywania problemów świata poprzez konflikty zbrojne.
  • Szef rządu wezwał USA, Izrael i Iran do natychmiastowego zaprzestania działań wojennych.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Sanchez: Za nim będzie za późno

Stanowisko Hiszpanii wobec amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran jest takie samo, jak w przypadku rosyjskiej agresji na Ukrainę i kwestii wojny w Strefie Gazy: nie dla wojny - oświadczył w środę premier Hiszpanii Pedro Sanchez.

Nie dla łamania prawa międzynarodowego. Nie dla założenia, że świat może rozwiązywać swoje problemy wyłącznie poprzez konflikty zbrojne. I wreszcie, nie dla powtarzania błędów przeszłości. Stanowisko rządu Hiszpanii można podsumować w słowach: nie dla wojny - podkreślił szef rządu w wystąpieniu transmitowanym przez telewizję.

Po wtorkowych groźbach prezydenta Donalda Trumpa, że Stany Zjednoczone zerwą kontakty handlowe z Hiszpanią, Sanchez podkreślił, że jego kraj "nie będzie współwinny czegoś złego dla świata (wojny na Bliskim Wschodzie - red.), tylko z obawy przed represjami ze strony niektórych (państw)".

Przypomniał o rozpoczęciu przez USA w 2003 r. wojny z Irakiem, która doprowadziła do wzrostu terroryzmu, kryzysu migracyjnego i gospodarczego.

Premier wezwał USA, Izrael i Iran do zaprzestania działań wojennych "zanim będzie za późno". Wyraził też solidarność z państwami zaatakowanymi przez Iran w odpowiedzi na atak Izraela i USA.

Tak zaczynają się wielkie katastrofy ludzkości. Nie można grać w rosyjską ruletkę losem milionów ludzi - podkreślił szef hiszpańskiego rządu, który już w sobotę oświadczył, że jego kraj odrzuca "jednostronną akcję militarną" USA i Izraela przeciwko Iranowi.

KE o sprawie Hiszpanii

"Komisja zapewni pełną ochronę interesów Unii Europejskiej. Jesteśmy w pełni solidarni ze wszystkimi państwami członkowskimi i wszystkimi ich obywatelami, a w ramach naszej wspólnej polityki handlowej jesteśmy gotowi zareagować w razie potrzeby w celu ochrony interesów UE. Będziemy nadal opowiadać się za stabilnymi, przewidywalnymi i wzajemnie korzystnymi transatlantyckimi stosunkami handlowymi, z korzyścią dla wszystkich" - poinformował PAP rzecznik KE Olof Gill w przekazanym oświadczeniu.

Jak dodał, UE i Stany Zjednoczone zawarły w zeszłym roku "ważną umowę handlową", a KE oczekuje, że administracja USA w pełni dotrzyma swoich zobowiązań.

Donald Trump grozi Hiszpanii

We wtorek prezydent USA Donald Trump oświadczył, że nie jest zadowolony z Hiszpanii i powiadomił, że Stany Zjednoczone nie będą już handlować z tym krajem.

Jak zaznaczył, Hiszpania nie zwiększyła wydatków na obronność do 5 proc. PKB, jak inne państwa NATO, a ostatnio odmówiła USA wykorzystania swoich baz wojskowych na południu kraju do działań na Bliskim Wschodzie.

Rząd w Madrycie stwierdził we wtorek, że ewentualna rewizja dwustronnych stosunków handlowych między USA a Hiszpanią powinna być zgodna z porozumieniami zawartymi między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską.

Trump już wcześniej wielokrotnie krytykował Hiszpanię, głównie w kwestii wydatków na obronność. W pewnym momencie zasugerował nawet, że powinna być ona wyrzucona z NATO. Groził też Hiszpanii wprowadzeniem nowych ceł.

Od soboty USA i Izrael atakują Iran, który odpowiada ostrzeliwaniem m.in. amerykańskich baz w regionie.