Wysocy rangą urzędnicy Iranu w pośpiechu ubiegają się o francuskie wizy dla swoich rodzin. W tle - masowe protesty, kryzys gospodarczy i możliwa ewakuacja najwyższego przywódcy duchowego do Moskwy. Sytuacja w Iranie staje się coraz bardziej napięta.

REKLAMA

  • Wysocy rangą irańscy urzędnicy starają się o francuskie wizy dla swoich rodzin.
  • Według źródeł niektórzy z nich są powiązani z międzynarodową przestępczością.
  • Najwyższy przywódca Iranu, Ali Chamenei, może planować ucieczkę do Moskwy z rodziną i fortuną wartą 95 mld dolarów.
  • Masowe protesty w Iranie trwają już drugi tydzień, a społeczne niezadowolenie rośnie.
  • Stany Zjednoczone gromadzą siły wojskowe w pobliżu Iranu.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Według najnowszych doniesień francuskiego dziennika "Le Figaro" od kilku dni irańscy urzędnicy najwyższego szczebla intensywnie ubiegają się o francuskie wizy dla swoich rodzin. Analiza danych ze złożonych wniosków wizowych wskazuje, że działania te przybrały na sile w ostatnich 24 godzinach. Wśród starających się o wyjazd do Francji znalazł się nawet przewodniczący Zgromadzenia Islamskiego.

Jak podaje francusko-irański dziennikarz Emmanuel Razavi, za pośrednictwem paryskiego prawnika o wizy dla rodzin zabiega co najmniej 20 wysoko postawionych urzędników. Wśród nich mają być osoby zaangażowane w międzynarodowy handel narkotykami, współpracujące z mafiami z Meksyku, Kolumbii i Wenezueli. Nie brakuje również powiązań z handlem bronią, dziełami sztuki oraz prostytucją.

Chamenei planuje ewakuację do Moskwy?

Równolegle do tych wydarzeń pojawiają się doniesienia o możliwej ewakuacji najwyższego przywódcy politycznego i duchowego Iranu, 86-letniego Alego Chameneiego. Według informacji brytyjskiego "Timesa" opartych na źródłach wywiadowczych Chamenei może wkrótce przenieść się do Moskwy wraz z synem i 20 członkami rodziny. Wraz z nimi miałby zabrać płynne aktywa o wartości około 95 miliardów dolarów, które są pod jego kontrolą.

Inspiracją dla takiego ruchu miała być ucieczka syryjskiego przywódcy Baszara al-Asada, który w grudniu 2024 roku opuścił Damaszek na rzecz Moskwy, tuż przed zdobyciem stolicy przez rebeliantów. Upadek Asada był poważnym ciosem dla Rosji, która wspierała syryjski reżim, a także dla Iranu, który stracił ważnego sojusznika na Bliskim Wschodzie.

Protesty, kryzys i utrata sojuszników - Iran na krawędzi

Obecna fala niepokojów w Iranie trwa już drugi tydzień. Protesty, które początkowo wybuchły na tle poważnego kryzysu gospodarczego, szybko przerodziły się w manifestacje przeciwko obecnym władzom. Uczestnicy domagają się powrotu do kraju 65-letniego Rezy Pahlaviego, wygnanego syna ostatniego szacha Iranu.

Sytuację dodatkowo zaostrzyło niedawne uprowadzenie prezydenta Wenezueli, Nicolasa Maduro, który był bliskim sojusznikiem Iranu. Maduro został przetransportowany do Stanów Zjednoczonych, co wywołało szok wśród irańskich elit.

Amerykańskie siły w gotowości

W obliczu narastających protestów i możliwego upadku reżimu, Stany Zjednoczone gromadzą znaczące siły morskie i powietrzne w bazach położonych nad Zatoką Perską, w bezpośrednim sąsiedztwie Iranu.