Antonio Jose Seguro zwyciężył w II turze wyborów prezydenckich w Portugalii, zdobywając rekordową liczbę głosów. Nowy prezydent zapowiada wymagającą współpracę z rządem i podkreśla wagę przejrzystości oraz etyki w polityce. Wybory odbyły się w cieniu powodzi, które utrudniły głosowanie w wielu regionach kraju.
- Antonio Jose Seguro został wybrany prezydentem Portugalii z rekordowym poparciem 66,8 proc.
- Jego rywal, Andre Ventura, zdobył 33,18 proc. głosów.
- Frekwencja wyniosła 50,1 proc., a na Seguro zagłosowało 3,45 mln obywateli.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Państwowa komisja wyborcza ogłosiła, że Antonio Jose Seguro, kandydat socjalistów, został wybrany na prezydenta Portugalii, zdobywając aż 66,8 proc. głosów. Jego rywal, Andre Ventura z populistyczno-prawicowej partii Chega, uzyskał 33,18 proc. poparcia. W głosowaniu wzięło udział 3,45 mln obywateli, co stanowi rekord w historii współczesnych wyborów prezydenckich w Portugalii. Frekwencja wyniosła 50,1 proc.
Podczas swojego pierwszego przemówienia po ogłoszeniu wyników, Antonio Jose Seguro zapewnił, że zamierza służyć narodowi z pełnym zaangażowaniem. Podkreślił, że będzie wymagającym partnerem dla centroprawicowego rządu premiera Luisa Montenegro, jednocześnie deklarując, że nie planuje działań mających na celu destabilizację rządu czy wywołanie przedterminowych wyborów parlamentarnych.
Będę zadawał trudne pytania i wymagał odpowiedzi, których nasz kraj potrzebuje. Przejrzystości i etyki się nie negocjuje - zaznaczył Seguro.
Druga tura wyborów odbyła się w trudnych warunkach pogodowych. Portugalię nawiedziły powodzie spowodowane przez orkany, które od końca stycznia spowodowały śmierć co najmniej 14 osób i zmusiły do ewakuacji ponad 1,2 tys. mieszkańców. W 20 miejscowościach, ze względu na skutki kataklizmu, nie udało się przeprowadzić głosowania. W tych regionach wybory zostaną powtórzone 15 lutego.