Rząd Grenlandii opublikował broszurę z zaleceniami na wypadek kryzysu, zachęcając obywateli do przygotowania się na ewentualne przerwy w dostawach prądu czy towarów. Choć urzędnicy podkreślają, że nie jest to ostrzeżenie przed nadchodzącym zagrożeniem, publikacja wywołała poruszenie wśród mieszkańców.
- Rząd Grenlandii opublikował broszurę z zaleceniami dla obywateli na wypadek kryzysu, podkreślając, że nie jest to ostrzeżenie przed nadchodzącym zagrożeniem.
- Wytyczne dotyczą m.in. gromadzenia zapasów wody, żywności, leków i alternatywnych źródeł energii.
- Mieszkańcy Grenlandii zaczęli masowo kupować sprzęt i zapasy, mimo zapewnień władz o prewencyjnym charakterze zaleceń.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W opublikowanej broszurze rząd Grenlandii radzi, jak przygotować się na sytuacje kryzysowe, takie jak przerwy w dostawie prądu, ekstremalne warunki pogodowe czy zakłócenia w dostawach towarów. Wśród rekomendacji znalazły się m.in. gromadzenie zapasów wody pitnej, żywności trwałej, leków, ciepłej odzieży, alternatywnych źródeł zasilania, podstawowych narzędzi komunikacyjnych oraz broni myśliwskiej z amunicją.
Władze podkreślają, że broszura ma charakter prewencyjny i nie powinna być traktowana jako sygnał nadchodzącego kryzysu. Prace nad dokumentem rozpoczęto już w 2024 roku, po serii przerw w dostawach prądu, które ujawniły braki w przygotowaniu gospodarstw domowych.
Publikacja wytycznych zbiega się jednak z okresem wzmożonych napięć geopolitycznych wokół Grenlandii. Stało się to po tym, jak prezydent USA Donald Trump oraz jego współpracownicy zaostrzyli retorykę dotyczącą ewentualnej aneksji wyspy przez Stany Zjednoczone. W odpowiedzi na te wydarzenia, mieszkańcy stolicy, Nuuk, zaczęli masowo wykupywać generatory prądu i pojemniki na wodę. Jak relacjonuje lokalna gazeta "Sermitsiaq", w sklepach widać rosnący niepokój klientów.
Grenlandzka broszura wpisuje się w szerszy trend krajów nordyckich, które w ostatnich latach aktualizowały swoje zalecenia dotyczące gotowości na wypadek wojny lub innych kryzysów. W 2024 roku podobne wytyczne opublikowały m.in. Szwecja, Finlandia, Dania i Norwegia, motywując to obawami przed potencjalnym atakiem ze strony Rosji. Obecnie jednak, jak zauważa "New York Times", część tych państw wyraża także niepokój wobec działań USA.
Grenlandzcy urzędnicy starają się oddzielić kwestie przygotowania cywilnego od bieżącej sytuacji międzynarodowej. Podkreślają, że zalecenia mają pomóc mieszkańcom w codziennym funkcjonowaniu podczas ewentualnych zakłóceń. Władze zachęcają także do uwzględnienia potrzeb dzieci, osób starszych i zwierząt domowych oraz do utrzymania dostępu do radiostacji zasilanych bateriami lub innych zapasowych urządzeń komunikacyjnych.
Mimo zapewnień rządu, termin publikacji broszury budzi niepokój zarówno wśród urzędników, jak i społeczeństwa. Portal Arctic Today zwraca uwagę, że rosnące napięcia geopolityczne mogą wpływać na poczucie bezpieczeństwa mieszkańców wyspy.
Donald Trump zadeklarował w środę, podczas wystąpienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, że nie ma zamiaru używać siły w związku z planami pozyskania Grenlandii. Później, w godzinach wieczornych, wycofał swoją wcześniejszą groźbę nałożenia 10-procentowych ceł na towary z ośmiu państw europejskich, które zdecydowały się oddelegować przedstawicieli sił zbrojnych na Grenlandię.