To największa taka akcja w tym roku. Północnokoreańska grupa hakerów Lazarus jest podejrzana o kradzież kryptowalut o wartości 290 mln dolarów - podała w środę AFP.

REKLAMA

  • Grupa hakerów Lazarus z Korei Północnej podejrzana jest o kradzież kryptowalut o wartości 290 mln dolarów.
  • Hakerzy przejęli kontrolę nad dwoma serwerami partnerskiej aplikacji LayerZero i wyprowadzili tokeny powiązane z Ethereum.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Atak na platformę finansów zdecentralizowanych KelpDAO był możliwy dzięki przejęciu kontroli nad dwoma serwerami partnerskiej aplikacji LayerZero. Hakerom udało się wyprowadzić tokeny powiązane z Ethereum, drugą największą kryptowalutą na świecie.

Firma LayerZero w oświadczeniu potwierdziła stratę i wskazała na prawdopodobnego sprawcę. "Ze wstępnych ustaleń wynika, że za atakiem stoi wysoce zaawansowany podmiot państwowy, prawdopodobnie północnokoreańska grupa Lazarus" - czytamy w komunikacie firmy.

Lazarus Group (Grupa Łazarza) to elitarna jednostka hakerska powiązana z Biurem ds. Rozpoznania Ogólnego, główną agencją wywiadowczą Korei Płn. Według ekspertów tylko Lazarus dysponuje wiedzą i zasobami do przeprowadzenia tak skomplikowanego cyberataku jak ten na KelpDAO.

Według raportu ONZ z 2024 r., Korea Północna od 2017 r. ukradła ok. 3,6 mld dolarów w kryptowalutach, a w okresie styczeń-wrzesień 2025 r. dodatkowo 1,65 mld dolarów, aby finansować swój program zbrojeń jądrowych. Reżim w Pjongjangu wielokrotnie zaprzeczał zaangażowaniu w przestępstwa cybernetyczne lub kradzieże kryptowalut.