W sobotę na ulicach Turynu doszło do gwałtownych starć między policją a demonstrantami, którzy protestowali przeciwko zamknięciu anarchistyczno-antykapitalistycznego centrum społecznego Askatasuna. W wyniku zamieszek rannych zostało kilkanaście osób, zarówno po stronie manifestantów, jak i funkcjonariuszy.

REKLAMA

  • W Turynie odbyła się 15-tysięczna manifestacja w obronie centrum społecznego Askatasuna.
  • Grupa agresywnych demonstrantów zaatakowała policję, używając butelek, rac, kamieni i metalowych rur.
  • Doszło do gwałtownych starć, w których rannych zostało kilkanaście osób.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

W sobotę w Turynie odbyła się manifestacja, w której udział wzięło około 15 tysięcy osób. Uczestnicy protestowali przeciwko zamknięciu przez siły porządkowe centrum społecznego Askatasuna, które przez 30 lat działało jako miejsce spotkań środowisk anarchistycznych i antykapitalistycznych. Decyzja o zamknięciu ośrodka zapadła w grudniu ubiegłego roku w związku z prowadzonymi śledztwami dotyczącymi udziału jego członków w protestach i atakach na instytucje publiczne.

Zamieszki

Podczas manifestacji doszło do eskalacji napięcia. Od głównego pochodu oderwała się grupa agresywnych demonstrantów, która zaatakowała policję, rzucając w funkcjonariuszy butelkami, racami, kamieniami, świecami dymnymi oraz metalowymi rurami. Protestujący próbowali sforsować policyjny kordon, co doprowadziło do gwałtownych starć na ulicach miasta.

Guerriglia a Torino, camionetta dei reparti mobili della polizia prende fuoco pic.twitter.com/26kzQharop

localteamitJanuary 31, 2026

Według wstępnych informacji w starciach rannych zostało kilkanaście osób, zarówno po stronie demonstrantów, jak i policjantów. Premier Włoch Giorgia Meloni skomentowała wydarzenia, podkreślając, że nie były to działania zwykłych manifestantów, lecz osób działających przeciwko państwu. Zwróciła uwagę na trudną sytuację sił porządkowych oraz dziennikarzy, którzy ucierpieli podczas zamieszek.

Minister spraw wewnętrznych Matteo Piantedosi zaznaczył, że sprawcy przemocy to osoby nielegalnie zajmujące ośrodki społeczne, stanowiące zagrożenie dla demokracji i porządku publicznego.

Torino, violenti scontri in atto nei pressi del centro sociale Askatasuna. I cortei degenerano in guerriglia pic.twitter.com/aoxvAukJn7

localteamitJanuary 31, 2026

Centrum Askatasuna

Centrum społeczne Askatasuna zostało zamknięte w grudniu 2025 roku w związku z dochodzeniami dotyczącymi udziału jego członków w protestach oraz atakach na instytucje, w tym na redakcję dziennika "La Stampa". Władze podkreślają, że działania te mają na celu obronę legalności i bezpieczeństwa publicznego.