Nowy album, światowa trasa koncertowa i... polityczne ambicje. A$AP Rocky, jeden z najbardziej rozpoznawalnych artystów hip-hopowych ostatniej dekady, zaskoczył fanów nie tylko muzycznym powrotem, ale i deklaracją, która może wywrócić do góry nogami scenę polityczną Nowego Jorku. W najnowszym wywiadzie dla magazynu "Esquire" raper zdradził, że poważnie rozważa start w wyborach na burmistrza Nowego Jorku w 2029 roku.

REKLAMA

Rakim Mayers, bo tak naprawdę nazywa się A$AP Rocky, nie owijał w bawełnę, gdy dziennikarz zapytał go o polityczne aspiracje. Jest wiele spraw politycznych, którymi trzeba się zająć, jest wiele zmian, które trzeba wprowadzić. Myślę, że naprawdę dobrze bym sobie poradził, bo jestem człowiekiem, który działa dla ludzi - stwierdził artysta.

Problemy Nowego Jorku oczami rapera

A$AP Rocky nie poprzestał na ogólnikach. W rozmowie z "Esquire" wyliczył konkretne kwestie, które - jego zdaniem - wymagają natychmiastowej interwencji. Szczególnie mocno skrytykował rosnące ceny biletów w nowojorskim metrze. Ceny biletów w metrze wzrosły do 3 dolarów - to szaleństwo - powiedział bez ogródek.

Raper zwrócił też uwagę na ograniczanie programów socjalnych, takich jak bony żywnościowe. Wychowałem się w tym systemie, wiem, co to znaczy. Dzisiejsze świadczenia są w opłakanym stanie - dodał, podkreślając, że zna realia życia zwykłych mieszkańców metropolii.

"Nie muszę się ustawiać"

W odróżnieniu od wielu zawodowych polityków, A$AP Rocky otwarcie mówi o swojej niezależności finansowej. Jak sam twierdzi, nie potrzebuje angażować się w polityczne układy, by "ustawić się w życiu". To deklaracja, która może przysporzyć mu zwolenników wśród wyborców zmęczonych tradycyjną polityką i wszechobecnym lobbingiem.

W 2029 roku głosujcie na burmistrza Mayersa. Głosujcie na Rocky’ego - zaapelował do mieszkańców Nowego Jorku.

Powrót na scenę

Zanim jednak A$AP Rocky stanie do walki o fotel burmistrza, czeka go intensywny czas na scenie muzycznej. Artysta właśnie rozpoczął promocję swojego najnowszego albumu "Don’t Be Dumb" - pierwszego od ośmiu lat.

W ramach światowej trasy koncertowej "Don’t Be Dumb World Tour" odwiedzi także Polskę. 13 września wystąpi w łódzkiej Atlas Arenie, a cała trasa ruszy 27 maja i rozpocznie się od koncertu w Chicago.