Zamieszki wybuchły w czasie demonstracji przeciwko reformie emerytalnej w Paryżu i innych miastach Francji. Do starć ulicznych doszło wokół stołecznego ratusza. Grupy demonstrantów obrzuciły kamieniami i butelkami policjantów, którzy odpowiedzieli pałkami, gazem łzawiącym i - według świadków - tzw. granatami przeciwokrążeniowymi.
Szturmowe oddziały policji rozpędziły wokół paryskiego ratusza grupy młodych demonstrantów, które zaczęły podpalać pojemniki ze śmieciami, niszczyć przystanki autobusowe, rozbijać witryny sklepowe i demolować agencje bankowe.
Według świadków funkcjonariusze użyli też tzw. granatów przeciwokrążeniowych, które zawierają rozpryskujące się w promieniu wielu metrów kawałki kauczuku. Potwierdzają to francuskie media. Są ranni wśród protestujących. Według związkowców liczba demonstrantów sięga w Paryżu 400 tysięcy.
Najnowsze
Najpopularniejsze
-
Wczoraj, 28 lutego (16:36)Rosja stawia sprawę na ostrzu noża. Kreml grozi zerwaniem rozmów pokojowych
-
Wczoraj, 28 lutego (19:43)Atak rakietowy na Dubaj. Eksplozja w luksusowym hotelu
-
Piątek, 27 lutego (15:18)Naukowcy tłumaczą, dlaczego widzimy światło na końcu tunelu. Czym jest NDE?
-
Piątek, 27 lutego (21:59)Łukasz Żak przed wypadkiem jechał z prędkością 227 km/h. Więcej się nie dało
-
Wczoraj, 28 lutego (12:49)Nie tylko Rosja. Duńskie służby ostrzegają przed... Amerykanami
-
Wczoraj, 28 lutego (06:27)Katastrofa samolotu przewożącego gotówkę. Zginęło wiele osób


