"Nie moja sprawa" - tak kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek odpowiedział na pytanie o sytuację Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego po wygranej TISZY w wyborach na Węgrzech. Politycy PiS obecnie mają azyl polityczny na Węgrzech.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
W niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech zwyciężyła partia TISZA Petera Magyara. Magyar zapytany w lutym, co stanie się z Ziobrą i Romanowskim, jeśli jego ugrupowanie przejmie władzę, stwierdził, że po utworzeniu rządu przez TISZ-ę, jeśli będą oni nadal na Węgrzech, dojdzie do ich ekstradycji.
To są kwestie prawne i pewnie prawnicy będą to rozstrzygać, nie moja sprawa - powiedział Czarnek, odpowiadając na pytanie, co teraz stanie się z Ziobrą i Romanowskim.
Nawiązał też do słów premiera Donalda Tuska, który podczas wizyty w Korei Płd. powiedział, że jeszcze przed węgierskimi wyborami rozmawiał o tych dwóch politykach PiS z Peterem Magyarem. Premier wyraził nadzieję, że "powie tym dwóm panom: 'witam w Polsce'".
Czarnek stwierdził, że chciałby "powitać pana Tuska ustawą, która daje pacjentom leczenie" - wcześniej bowiem przedstawiał swój projekt ustawy dotyczący reformy w ochronie zdrowia. Tak jak pan Tusk powiedział (...), że będzie chciał witać ich w Polsce, to ja bym chciał powitać pana Tuska tą ustawą, która daje leczenie - powiedział. Czarnek dodał, że "dzisiaj debatujemy na temat śmierci i skazywania na śmierć polskich pacjentów, a nie tego, kto wygra wybory na Węgrzech i co będzie dalej z dwoma posłami". Prawnicy będą o tym decydować - powtórzył.
Zarówno Romanowski, jak i Ziobro, mają sformułowane zarzuty w śledztwie odnoszącym się do funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości za czasów rządów PiS.
Ziobro przebywa na Węgrzech od października 2025 roku. W Polsce prokuratura zarzuca byłemu ministrowi sprawiedliwości, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Śledczy zarzucają Ziobrze także, że zdecydował o nielegalnym przekazaniu z Funduszu Sprawiedliwości 25 mln zł CBA na zakup inwigilującego oprogramowania Pegasus oraz 14 mln zł na remont siedziby Prokuratury Krajowej, mimo braku podstaw prawnych.
Poseł PiS Marcin Romanowski na Węgrzech przebywa natomiast od grudnia 2024 roku. Również otrzymał od rządu Viktora Orbana azyl polityczny. Romanowski jest podejrzany o 19 przestępstw - także związanych z nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości. Chodzi m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej czy ustawianie konkursów.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio