W szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim trwa kontrola NFZ, a Rzecznik Praw Pacjenta zwrócił się o wyjaśnienie do kierownictwa placówki. Powodem tych działań jest publikacja Wirtualnej Polski dotycząca przeprowadzenia zabiegu u członka rodziny senatora KO Tomasza Lenza. Miał się on odbyć bez kolejki, poza standardowymi procedurami i bez sporządzenia dokumentacji. "Niestety, potwierdzają się opisane przez WP informacje" - przekazał prezes szpitala.
- Według WP w Szpitalu Powiatowym w Aleksandrowie Kujawskim wykonano zabieg medyczny dla syna senatora KO Tomasza Lenza bez kolejki i dokumentacji.
- NFZ wszczął kontrolę, a szpital został poproszony o pilne wyjaśnienia w tej sprawie.
- Senator Tomasz Lenz zaprzecza zarzutom.
- Prezes szpitala powiedział, że zabieg miał miejsce poza procedurami, nie ma też dokumentacji.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Do władz Szpitala Powiatowego w Aleksandrowie Kujawskim o udzielnie wyjaśnień i zajęcie stanowiska wystąpiło Biuro Rzecznika Prawa Pacjenta.
Z kolei rzeczniczka Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia Barbara Nawrocka przekazała, że w związku doniesieniami medialnymi "NFZ podjął decyzję o natychmiastowym przeprowadzeniu kontroli w szpitalu w obszarze dostępności do świadczeń, a Oddział NFZ wystąpił do kierownictwa szpitala o pilne udzielenie wyjaśnień w sprawie".
Wszystko to za sprawą wtorkowej publikacji Wirtualnej Polski, w której podano, że w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim doszło do nieprawidłowości przy organizacji zabiegu medycznego, który miał zostać wykonany dla osoby z najbliższej rodziny senatora KO Tomasza Lenza.
W artykule WP wskazano, że zabieg u członka rodziny polityka KO miał się odbyć w połowie marca poza standardową procedurą, bez formalnej zgody i dokumentacji medycznej, a także bez kolejki. W udzielaniu pomocy medycznej mieli uczestniczyć - według WP - ordynator chirurgii i anestezjolog, którzy w tym czasie pełnili dyżur na różnych oddziałach.
Do sprawy we wtorek odniósł się senator Tomasz Lenz.
"W związku z nieprawdziwymi informacjami opublikowanymi przez Wirtualną Polskę oświadczam, że przedstawiony materiał nie oddaje rzeczywistego przebiegu zdarzeń dotyczących świadczenia zdrowotnego udzielonego mojemu małoletniemu synowi. Zabieg został wykonany w warunkach szpitalnych przez lekarzy pełniących w tym dniu dyżur, z zachowaniem właściwych procedur medycznych. Ze względu na charakter świadczenia oraz bezpieczeństwo dziecka nie było możliwe przeprowadzenie go w warunkach przychodni lekarza rodzinnego" - napisał w oświadczeniu przekazanym mediom senator Lenz.
Jak dodał, "nieprawdziwe są również twierdzenia o braku dokumentacji czy braku zgody na zabieg".
"Dokumentacja została sporządzona, a mój syn opuścił szpital tego samego dnia po godzinie 18:00, po zakończeniu koniecznej obserwacji i za zgodą lekarzy. Szczególnie bulwersujące jest wykorzystywanie zdrowia małoletniego dziecka do budowania sensacyjnej narracji medialnej opartej na anonimowych relacjach i insynuacjach" - napisał w oświadczeniu senator Lenz.
Prezes Szpitala Powiatowego w Aleksandrowie Kujawskim mec. Mariusz Trojanowski w czwartek poinformował PAP, że w placówce komisja wewnętrzna pod jego przewodnictwem prowadzi postępowanie wyjaśniające.
Niestety, potwierdzają się opisane przez Wirtualną Polskę informacje. Taki zabieg rzeczywiście miał miejsce, odbył się z pominięciem obowiązujących procedur, a w szpitalu nie ma dokumentacji zabiegu, która jest wymagana przez przepisy prawa - powiedział Trojanowski.
Postępowanie wyjaśniające w szpitalu powinno zakończyć w przyszłym tygodniu, we wtorek.
Prezes Trojanowski zaznaczył, że w szpitalu równolegle prowadzone jest kontrola NFZ dotycząca m.in. udzielania świadczeń i kolejek oczekiwania na leczenie. Potwierdził też, że otrzymał wystąpienie Rzecznika Prawa Pacjenta dotyczące udzielenia wyjaśnień i zajęcie stanowiska w sprawie.