Zboże z kontraktów zawartych przed 2 maja br. na mocy unijnego rozporządzenia od wtorku nie jest już rozładowywane w Polsce - zapewnił minister rolnictwa Robetr Telus podczas briefingu w Dorohusku.

REKLAMA

Przyjechaliśmy do Dorohuska, by zobaczyć jak wygląda wejście w życie nowego rozporządzenia Komisji Europejskiej, które z powrotem zakazuje całkowitego wjazdu zboża na teren Polski, ale z rozładowaniem w Polsce (...) tranzyt dalej będzie funkcjonował - mówił Telus.

Dodał, że w nowym rozporządzeniu zniknął zapis o realizacji kontraktów podpisanych przed 2 maja. Od dnia dzisiejszego żadne zboże nie będzie rozładowywane w Polsce - podkreślił.

Minister zaznaczył, że każdy tranzyt nadzorowany jest przez Krajową Administrację Skarbową.

Poinformował, że w ramach realizacji kontraktów zawartych przed 2 maja, wjechało do Polski ok. 25 tys. ton ziarna, co w porównaniu z polską produkcją, na poziomie 35 mln ton zboża rocznie, "nie było dużo" - skomentował szef resortu rolnictwa.

Odnosząc się do eksportu Telus przekazał, że przez trzy ostatnie miesiące tj. od początku marca do końca maja wywieziono z Polski ponad 3,3 mln ton zboża. Ocenił, że jest to "dobra ilość wywozu". Dla porównania podał, że w lutym przywieziono do Polski z Ukrainy 270 tys. ton, w marcu - 260 tys. ton, a w kwietniu - 49 tys. ton. Powodem tego spadku importu z Ukrainy jest to, że zatrzymaliśmy 15 kwietnia wwóz zboża (...) A eksport cały czas rośnie, bo w kwietniu 1,1 mln ton zostało wyeksportowanych - poinformował minister.

Jego zdaniem powodem tego, że "eksport zmierza w dobrym kierunku" jest również fakt, że rząd pomaga polskim rolnikom poprzez dopłaty. Podał, że z szacunków resortu wynika, że od marca br. skupiono od rolników ponad 56 proc. nadwyżki zboża (tj. z ok. 4 mln ton zboża - red.). To też jest dobra informacja dlatego, że mamy jeszcze do żniw miesiąc. Myślę, że to będzie czas, kiedy opróżnimy silosy u rolników - dodał Telus.

Minister przypomniał, że od poniedziałku jest zgoda Komisji Europejskiej, by wypłacić rolnikom kredyty 2-proc. (2 proc. plus dopłata państwa do odsetek). Dodał, że w przypadku gospodarstw do 50 ha możliwy kredyt to maksymalnie 100 tys. zł na 18 miesięcy; między 50-100 ha jest to 200 tys. zł na 48 miesięcy; powyżej 100 ha - 400 tys. zł na 60 miesięcy. Pomoc ze strony państwa wynosi ok. 1,5 mld zł.

Drugi program pomocowy zaaprobowany przez KE - jak przypomniał - dotyczy wypłacania pomocy dla rolników między 15 kwietnia a 30 czerwca - jeśli ktoś sprzedał pszenicę między 15 kwietnia a 15 maja, to kwota dopłaty wynosi 2200 zł do ha pszenicy. Od 15 maja do 30 czerwca to jest 3025 zł do ha pszenicy.

Telus zwrócił również uwagę, że we wtorek prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o Funduszu Ochrony Rolników. To jest bardzo ważna ustawa, która będzie pomagać tym rolnikom, którzy zostali oszukani przez firmy. Takich firm w Polsce mamy sporo; rolnicy na to czekali - stwierdził.

Szef resortu rolnictwa podał, że od 1 grudnia do 14 kwietnia do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wpłynęło od rolników ponad 50 tys. wniosków o dopłaty do zbóż, w tym 47 tys. dotyczyło kukurydzy i pszenicy, a 8 tys. pozostałych zbóż. Odnosząc się do dofinansowania do budowy silosów przekazał, że w ciągu dwóch dni wpłynęło już 2,5 tys. wniosków na kwotę ok. 108 mln zł.

Od 2 maja do 5 czerwca br. (z możliwością przedłużenia) obowiązuje unijne rozporządzenie zakazujące swobodnego obrotu pochodzącymi z Ukrainy nasionami pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika w Bułgarii, Polsce i Rumunii oraz na Węgrzech i Słowacji. Nadal te zboża z Ukrainy można przewozić w tranzycie przez terytoria tych pięciu państw.