Prokuratorzy wykonujący obowiązki służbowe w Prokuraturze Krajowej apelują w podjętej uchwale o zaniechanie ataków i apelują o „okrągły stół” dla prokuratury, którego celem byłoby rozładowanie napięć i przystąpienie do rozmów nad reformą.

REKLAMA

Na stronie PK opublikowano w czwartek uchwałę zebrania prokuratorów wykonujących obowiązki służbowe w Prokuraturze Krajowej ws. sytuacji w Prokuraturze w związku z działaniami stanowiącymi próbę naruszenia art. 14 par. 1 ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. Prawo o prokuraturze. Jest to "apel o przestrzeganie etycznych postaw i zaniechanie ataków na prokuratorów wykonujących obowiązki służbowe".

"Ukłon w stronę świata przestępczego"

Zebranie prokuratorów wykonujących obowiązki służbowe w Prokuraturze Krajowej stwierdza w uchwale, że "Prokuratura jako organ ochrony prawa jest odpowiedzialna za stanie na straży praworządności i ściganie przestępczości". "Tym samym odpowiada za bezpieczeństwo prawne państwa i obywateli" - podkreślono.

"Wszelkie, pozaprawne działania zmierzające do zaburzenia funkcjonowania prokuratury prowadzą do chaosu organizacyjno-decyzyjnego i w istocie stanowią ukłon w stronę świata przestępczego" - czytamy. "Nie negując konieczności zmian o charakterze ustrojowym w Prokuraturze, podkreślić należy, iż jedyną legalną drogą do reform mogą być zmiany obowiązujących aktów prawnych w trybie przewidzianym przez Konstytucję RP. Sprzeciwić się należy wszelkim działaniom władzy wykonawczej, która zamiast stosować prawo wyrażone w konstytucyjnie określonych źródłach, posługuje się opiniami prawnymi powstającymi na zlecenie w prywatnych kancelariach prawniczych" - dodano.

Jak zaznaczono, "dokonywanie zmian w funkcjonowaniu tak ważnej dla państwa instytucji jaką jest Prokuratura, zamiast na ścieżce ustawowej w oparciu o wątpliwe opinie prawne, doprowadzić może zawód prokuratora do kryzysu, jaki obserwujemy w sądach, gdzie wykształciły się dwie grupy - sędziów i tzw. neosędziów". "Sytuacji takiej należy za wszelką cenę uniknąć w Prokuraturze" - głosi komunikat.

Wskazano w nim, że "ewentualne działania osób nieuprawnionych w obszarze powołań na stanowiska prokuratorskie doprowadzą w sposób nieodzowny do wyodrębnienia grupy neoprokuratorów, co nie pozostanie bez wpływu na toczące się w polskich prokuraturach setki tysięcy postępowań przygotowawczych". Byłaby to podstawa do kwestionowania zapadających w tych sprawach decyzji procesowych, czy też legitymacji do występowania przed sądami w charakterze oskarżyciela publicznego" - czytamy.

"Nie jesteśmy na ‘pisowskich delegacjach’"

"My prokuratorzy, wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec nieetycznych działań, stanowiących personalne, nieobiektywne ataki na prokuratorów sumiennie pełniących swoją służbę. Ataki personalne są w znacznej mierze ukierunkowane na prokuratorów prowadzących skomplikowane i wielowątkowe postępowania karne. Publiczna krytyka prokuratorów, nie poprzedzona znajomością okoliczności spraw, osłabia w istotnym stopniu pozycję tych prokuratorów w kontaktach z osobami stojącymi pod poważnymi zarzutami karnymi oraz reprezentującymi ich adwokatami. Jest to pogwałcenie dobrze rozumianej zawodowej solidarności całego środowiska prokuratorskiego, skupionego w codziennej służbie na walce z przestępczością oraz stanowi złamanie roty ślubowania" - głosi komunikat.

"W imieniu blisko 1000 prokuratorów, którzy wykonują obowiązki służbowe w ramach delegacji w prokuraturach na terenie całego kraju stanowczo protestujemy przeciwko słowom o ‘pisowskich delegacjach’, które padły w jednym z wywiadów prasowych. Nie jesteśmy na ‘pisowskich delegacjach’. Jesteśmy prokuratorami Rzeczypospolitej Polskiej na co dzień wykonującymi obowiązki służbowe w tym również w ramach delegacji. Znamy jednak problem wydrenowania kadrowego prokuratur rejonowych. Dlatego w naszej ocenie niezbędne jest utworzenie nowych etatów orzeczniczych i pozaorzeczniczych zapewniających sprawne funkcjonowanie Prokuratury, jak również stworzenie mechanizmów ustawowych gwarantujących obligatoryjny awans stanowiskowy dla Prokuratorów delegowanych" - podano.

Prokuratorzy apelują też o konkretne działania. "Aby zapobiec tym negatywnym procesom wzywamy do zwołania w porozumieniu z organizacjami przedstawicielskimi okrągłego stołu dla prokuratury, którego celem byłoby rozładowanie napięć i przystąpienie do rozmów nad reformą prokuratury w oparciu o szeroki konsensus całego środowiska prokuratorskiego. Apelujemy do wszystkich środowisk prawniczych: zaniechajmy personalnych ataków na innych prawników! Przywróćmy cywilizowaną dyskusję o Państwie i prawie bez użycia ‘prawniczej mowy nienawiści’, skupmy się na służbie Polsce i jej Obywatelom" - napisano.

Artykuł, na który powołują się prokuratorzy, brzmi: "Prokuratora Krajowego jako pierwszego zastępcę Prokuratora Generalnego oraz pozostałych zastępców Prokuratora Generalnego powołuje spośród prokuratorów Prokuratury Krajowej i odwołuje z pełnienia tych funkcji Prezes Rady Ministrów na wniosek Prokuratora Generalnego. Prokuratora Krajowego oraz pozostałych zastępców Prokuratora Generalnego powołuje się po uzyskaniu opinii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a odwołuje za jego zgodą".

Bilewicz za Barskiego

12 stycznia 2024 r. resort sprawiedliwości poinformował, że minister sprawiedliwości-prokurator generalny Adam Bodnar w czasie spotkania z prokuratorem krajowym Dariuszem Barskim wręczył mu dokument stwierdzający, że przywrócenie go do służby czynnej 16 lutego 2022 r. przez poprzedniego prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę, "zostało dokonane z naruszeniem obowiązujących przepisów i nie wywołało skutków prawnych". Następnie resort sprawiedliwości poinformował, że na mocy decyzji premiera Donalda Tuska pełniącym obowiązki prokuratorem krajowym został Jacek Bilewicz.

Prokuratura Krajowa oświadczyła wówczas w odpowiedzi, że funkcję prokuratora krajowego pełni Dariusz Barski, a pismo Bodnara, w którym wskazuje on, że jego zdaniem Barski pozostaje prokuratorem w stanie spoczynku, nie wywołuje skutków prawnych.

Tego samego dnia prezydent Andrzej Duda oświadczył, że zmiana na stanowisku prokuratora krajowego, to - zgodnie ustawą - kompetencja premiera i prokuratora generalnego we współdziałaniu z prezydentem. Działanie Adama Bodnara bez udziału premiera i prezydenta to kolejne rażące naruszenie prawa - dodał prezydent.

15 stycznia prezydent Duda skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek w sprawie sporu kompetencyjnego między prezydentem a premierem i prokuratorem generalnym. Wniosek złożono - jak podała Kancelaria Prezydenta RP - "w związku z próbą nielegalnego usunięcia" prokuratora krajowego.