Od dziś do 3 kwietnia kwietnia w telewizji emitowany będzie spot wideo nakłaniający Polaków do ograniczenia kontaktów społecznych oraz przestrzegania zasad bezpieczeństwa. Zwłaszcza podczas Wielkanocy. Tym razem widzowie poznają tragiczną historię żony 39-letniego policjanta, który zmarł na COVID-19.

REKLAMA

To moja historia. Prawdziwa historia. Wirus zabił mi męża - tak o swojej tragedii, w poruszającym wystąpieniu mówi Katarzyna Czereba, żona policjanta, który zmarł na COVID-19. Młodszy aspirant dzielnicowy z Rewiru Dzielnicowych Komendy Powiatowej Policji w Leżajsku Tomasz Czereba był zakażony COVID-19. 24 listopada 2020 r., po ciężkiej walce o życie, 39-letni policjant zmarł. Osierocił dwie córeczki w wieku 9 i 14 lat.

Pani Katarzyna zdecydowała się opowiedzieć o tym, co spotkało jej rodzinę ku przestrodze wszystkich, którzy nie dostrzegają zagrożenia, jakie stwarza COVID-19. W poruszającym spocie wideo wdowa po zmarłym policjancie apeluje, by "nie lekceważyć tej choroby, nie ryzykować, nie grać w tę śmiercionośną grę".

Trudne chwile rodziny zmarłego policjanta

Pani Katarzyna wspomina: Uczył grać w piłkę moją córkę. Już nigdy nie zobaczy taty, który jej zawsze kibicował. Opowiada o świętach, które spędzą tylko we trójkę i o tym jak trudno się pogodzić z odejsciem bliskiej osoby..

Tym osobistym wyznaniem pani Katarzyna chce trafić do osób, które dzięki odpowiedzialnemu zachowaniu i przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa, wciąż mogą uchronić siebie i swoich bliskich przed zakażeniem COVID-19. Namawia do solidarności.

Wszystko zależy od Ciebie. Zrób wszystko, by spotkać się na święta z rodziną za rok - przestrzega pani Katarzyna na zakończenie poruszającego spotu.

Tomasz Czereba - oddany służbie policjant

Ciepły, życzliwy i uśmiechnięty. W codziennej służbie zawsze można było na niego liczyć. Był odpowiedzialnym i sumiennym policjantem, ale przede wszystkim wspaniałym kolegą - tak Tomasza Czerebę wspominają koledzy z Komendy.

Tomasz Czereba służył w Policji ponad 9 lat. Jako dzielnicowy, zawsze blisko ludzi i w pełni oddany służbie. Koledzy z komendy wspominają jak w kwietniu 2019 r. uratował życie 52-letniemu mieszkańcowi Leżajska, który leżał bez oznak życia na chodniku. Udzielił mu pierwszej pomocy, udrożnił drogi oddechowe, wezwał karetkę pogotowia. Dzięki jego działaniu mężczyzna zaczął oddychać i bezpiecznie trafił pod opiekę lekarzy.